Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

MinnieMouse

Life is strange 2 - Recenzja

Rekomendowane odpowiedzi

headr.jpg

 

Kiedy w 2015 roku firma Square Enix wprowadziła na rynek produkt Life is strange dostarczyła graczom rozgrywki pełnej dramatyzmu, ale jednocześnie barwnej i dynamicznej. Life is strange 2, jako trzeci produkt tego samego wydawcy (wliczając prequel Life is strange: Before the storm), ma wiele podobieństw do swojego poprzednika, ale także pod wieloma względami się od niego różni.

 

Life is strange 2 jest to interaktywna gra przygodowa, podzielona na epizody. Gracz, wcielając się w rolę głównego bohatera, w tym przypadku 16-letniego Seana, musi podejmować decyzje, od których zależy dalsza część rozgrywki. Historia zostaje osadzona w zupełnie innym mieście, a więc mamy do czynienia z zupełnie nowym miejscem i nowymi bohaterami, i pierwsza podstawowa różnica, która mi się nasuwa jest właśnie związana z nimi. W pierwszej odsłonie cyklu twórcy budując fabułę zadbali o to, by rozbudować wątki poboczne, wprowadzając interakcje i wybory, które dotyczyły i miały wpływ na drugoplanowych bohaterów.

 

1.jpg     4.jpg

 

W Life is strange 2 wszystko dotyczy głównych bohaterów, którzy na skutek nieszczęśliwego wypadku zmuszeni zostali do podjęcia wędrówki daleko od miejsca zamieszkania, motyw drogi pojawia się więc przez wszystkie epizody. Mamy możliwość budowania swojego autorytetu w oczach młodszego brata, wszystko zależy od nas i tego, jakich wyborów dokonamy. Samo sterowanie zostało nieznacznie, acz istotnie ulepszone, zyskaliśmy możliwość wybierania opcji scrollem, bez konieczności odrywania kursora od konkretnego przedmiotu, który badamy.

 

Bez tytułu.png

 

Jeśli chodzi o sam nastrój, to o ile pierwsza część serii od samego początku wprowadzała ciepły, niepowtarzalny klimat owiany nieco dreszczem niepewności, tak mam wrażenie że w kolejnej opowieści czegoś brakuje. Wraz z bohaterami przeżywamy ich kłopoty i trudności, które napotykają, ale nie jest to już tak zamaszyście i kolorowo skonstruowane, jak w przypadku historii Max i Chloe, bohaterek „jedynki”. Ścieżka dźwiękowa, choć stworzona przez tego samego twórcę, nie jest już tak ciekawa i przez to odgrywa dużo mniejszą rolę w budowaniu poszczególnych emocji. Sama narracja jest spójna i logiczna, dialogi nie są naciągane, więc opowieść trzyma się całości. Każdy z epizodów jest dodatkowo podzielony na rozdziały, po ukończeniu których mamy możliwość powrotu do nich w trybie kolekcjonerskim, co jest dużym plusem, jeśli zależy nam na zebraniu wszystkich souvenirów dostępnych w grze.

 

2.jpg

Większość grafik znalezionych zostało za pomocą przeglądarki google, a ich właścicielem jest Square Enix. 

 

Myślę, że Life is strange bardzo wysoko postawiło poprzeczkę. To, czego oczekiwałam najbardziej, czyli zachowanie niepowtarzalnego klimatu i to „coś”, co przyciągało do gry niestety tym razem nieco mnie zawiodło. Poprzednia część pobudzała moją kreatywność, opowieść przyciągała (tym bardziej z powodu możliwości wyboru bardzo rozbieżnych opcji, które faktycznie zmieniały całkowicie przebieg gry), a sam obraz Arcadia Bay na długo pozostawał w pamięci, ale nie twierdzę, że Life is strange 2 nie zasługuje na szansę. To też jest całkiem przyzwoicie skonstruowana epizodówka, na którą warto rzucić okiem.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciekawa recenzja. O grze słyszałem, lecz nigdy nie zdarzyło mi się w nią zagrać, nie ciągnie mnie do niej. Zawsze dobrze poszerzyć swoje horyzonty wiedzy na jakiś temat ^^. Ja zdecydowanie bardziej wolę serię The Walking Dead :D Piwko! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pierwsza część zostawiła trwały ślad na mojej psychice, która i tak nie jest w najlepszej kondycji. Mimo, że ta recenzja nie zachęca do gry w drugą część (wymienione praktycznie same negatywy), to chyba i tak się skuszę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×