Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki...
Szukaj wyników w...
Aoc.

Derbi Senda 50 – za co ją kochamy?

Rekomendowane odpowiedzi

Są dwa typy młodych motocyklistów – tacy, którzy zaczynają jeździć na byle czym, oby tylko były to dwa koła, oraz na takich, którzy szukają już pierwszego sprzętu mającego to coś. To coś bezapelacyjnie ma Derbi Senda 50, czyli motocyklowy motorower z duszą i charakterem.

 

 

Na początek kilka słów o Derbi.  Marka wywodzi się z Hiszpanii, jest jedną ze starszych firm europejskich. Została założona w Barcelonie przez Simon Rabasa i Singla w 1922 roku. Pierwotnie produkowali rowery. Po drugiej wojnie światowej w roku 1946 rozpoczęto produkcję jednośladów napędzanych silnikiem spalinowym. W 1962 motocykle Derbi stanęły do startu w Wyścigowych Mistrzostwach Świata w klasie 50ccm i 125 ccm. Największe sukcesy odnosił na nich Angel Nieto uzyskując 3 tytuły Mistrza Świata w kl.50 i dwa w 125. Na torach były widoczne do końca istnienia klasy 125ccm. Ponadto inni zawodnicy również zdobywali najwyższe podium na motocyklach Derbi, ostatni w 2010.

 

 

Nic więc dziwnego, że mając taki rodowód Derbi produkuje również motorowery sportowe. Senda to jednak nie jest wyścigówka, ale młodzieżowa terenówka przypominająca rasowe enduro. Potwierdzeniem tego są zawieszenia o dużym skoku, dużej średnicy koła, przednie 21’i tylne 18’, wąska sylwetka i szeroka kierownica stanowiące typowe atrybuty motocykla enduro. Widoczna z profilu mocarna rama motoroweru nie jest aluminiowa, ale stalowa. Reflektor i lampa tylna są niewielkich rozmiarów jak w typowych terenówkach. Podobnie jest z zestawem wskaźników. Jest niewielki i zawiera prędkościomierz z drogomierzem oraz z lewej strony pionowo ustawione kontrolki.

 

Wadą ich jest to, że w słoneczny dzień w ogóle ich nie widać. Drugą wadą jest nie ergonomiczne umiejscowienie dźwigni ssania. Zamiast, jak należy umieścić ją na kierownicy, została owa dźwigienka zamontowana przy gaźniku, tuż pod kranikiem paliwa. Dostęp jest na tyle utrudniony, że ten co to wymyślił, powinien za karę kilkanaście razy dziennie uruchamiać zimny silnik motoroweru Derbi Senda.

 

Derbi Senda doskonale nadaje się do szkolenia jazdy terenowej na wyższym poziomie. Właśnie w terenie jej 8 KM pozwala nastolatkowi bez strachu otworzyć pełny gaz, wjechać stromym podjazdem na sam szczyt, lub dynamicznie pokonać inną przeszkodę terenową. Chcąc wystartować w zawodach z zamysłem uzyskania przyzwoitej lokaty warto założyć zestaw tuningowy podnoszący moc do kilkunastu KM.

 

http://www.jednoslad.pl/derbi-senda-50-za-co-ja-mozna-polubic/

  • Piwko 1
  • Winko 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napracowałeś się widze XD..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No No :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×