Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki...
Szukaj wyników w...

Wyszukaj

Pokazywanie wyników dla tagów 'ona'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

  • Forum Główne
    • Regulaminy
    • Nowości i zmiany
    • Funkcjonowanie forum
    • Świat użytkownika
    • Sprawy serwerów
    • Rekrutacja
    • Wspomóż Nas
  • Centrum Wydarzeń
    • Konkursy
    • Turnieje
    • Eventy
  • Strefa banów
    • Wstaw screenshoty
    • Prośby o odbanowanie
    • Cziterzy - Zgłoś Czitera!
  • Counter-Strike 1.6
    • Pijemy-Rozrabiamy.pl [Only DD2]
    • Pijemy-Rozrabiamy.pl [Only DD2 #2]
    • Pijemy-Rozrabiamy.pl [Only DD2 #3]
    • Pijemy-Rozrabiamy.pl [4Maps]
    • Pijemy-Rozrabiamy.pl [CS:GO MOD #1]
    • Pijemy-Rozrabiamy.pl [4FUN]
    • Pijemy-Rozrabiamy.pl [BF2 + FFA]
    • Pijemy-Rozrabiamy.pl [GunGame]
    • Pijemy-Rozrabiamy.pl [COD 501]
    • Pijemy-Rozrabiamy.pl [DeathRun]
    • Pijemy-Rozrabiamy.pl [Zombie Escape]
    • Pijemy-Rozrabiamy.pl [Zombie Plague]
    • Pijemy-Rozrabiamy.pl [Mix]
  • Counter-Strike: Global Offensive
  • Team Speak 3
  • Świat okiem Redaktora
  • AMXX & Mody
  • Świat gier
  • Grafika
  • Typer Sportowy
  • Hydepark
  • Wysypisko

Kategorie

  • Counter Strike 1.6
    • Gotowe Paczki
    • Pluginy .amxx + .sma
    • Aplikacje/Modyfikacje
    • Modele
    • Modele Broni
    • Mapy
    • RoundSound
    • Spray
  • Counter Strike Global Offensive
    • Pluginy .smx + .sp
    • Aplikacje/Modyfikacje
    • Pliki/Modele
    • Gotowe Paczki
    • Mapy
  • IPS Community Suite 4.x
    • Aplikacje i Pluginy
    • Style
    • Pliki językowe

Kategorie

  • Test wiedzy o PR
  • Serwery PR
  • Gry
  • Sporty
  • Filmy
  • Oblicza Historii
  • Osobowe
  • Inne

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


Miejscowość:


Zainteresowania:


Steam:


Imię:


Gadu-Gadu:

Znaleziono 35 wyników

  1. zaliczam do disko xD
  2. Witajcie w 33 odsłonie Ona & On! Tym razem naszymi uczestnikami zostali: @ Xyzz.i @NiePijTato *-'Niestety ze względu na aktualne zwolnienie @Megi54359i brak odpowiedzi ze strony @ WielkiSwarogwłaśnie to oni zostali uczestnikami tej edycji. Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego wydania dowiecie się trochę o nich. Miłego czytania! Co wolisz? mieszkać w domku jednorodzinnym czy w bloku. Uzasadnij dlaczego. Osobiście mieszkam w domku jednorodzinnym i w nim wolę. Mieszkanie w bloku wiążę się z różnymi zasadami jak np. cisza nocna. Wychowałam się w domu i nie mogłabym się wyprowadzić z niego i zamieszkać w bloku. Rachunki większe i to o wiele, i do tego czynsz. I nie ma aż takiej prywatności w blokach. Masz w bloku sąsiadów nad sobą, pod sobą i obok. Na wszystko patrzą, wszystko komentują. Nie masz placu na którym można się np. poopalać lub po prostu w spokoju posiedzieć na du*ie. Odpowiedź wydaje mi się oczywista że mieszkanie w domu jednorodzinnym. W domku ponieważ można cieszyć się łonem natury , mieć swój własny ogródek . I oczywiście nie musimy się martwić o natrętnych sąsiadów który robią sobie remont w domu xd ( Irytuje na maxa szczególnie jak grasz ) . Cofasz się w czasie wiedząc o wszystkim co się wydarzy w przyszłości. Jakie rady dajesz sobie i ludziom, których tam napotykasz? Nie za bardzo wiem jak tu się rozpisać. Nie mówię nic nikomu. Każda najmniejsza rzecz może zmienić bieg wydarzeń. Złe rzeczy też są moim zdaniem potrzebne. Gdybym cofnęła się w czasie np przed pierwszą wojną światową to mogłoby się okazać że gdybym wszystkim przegadała do rozumu to np moi rodzice by się nie urodzili, więc tylko bym popatrzyła jak to wygląda i wróciła do swojego roku. Szczerze , powiadomił bym swoją przyjaciółkę , która popełniła bardzo dużo błędów w swoim życiu . Moją rodzinę która też ma wiele błędów za sobą . Jednoznacznie ujmując każdy jest człowiekiem i każdy popełnia błędy . Czym dla Ciebie jest "Idealny Dzień"? Idealny dzień? Hmmm... myślę że to dzień spędzony w ukochaną osobą i rodzicami gdzieś w niespotykanym miejscu. Gdzie będziemy sami i nie będziemy się niczym przejmować. Po prostu dzień bez myślenia o czymkolwiek, bez przejmowania się błahostkami. Myślę że idealnym dniem byłby dzień gdy wszystkie ważne dla mnie osoby będą po prostu szczęśliwe. Idealny dzień jest dla mnie dniem spędzonym z drugą połówką . Najlepiej wieczorkiem , zapalone świeczki na komodzie , film(horror) , pizza ,popcorn , kocyk i takie tam W jakich sytuacjach starasz się być osobą poważną? Jeśli chodzi o mnie trudno mi być osobą poważną gdy muszę. Zawsze jestem osobą zwariowaną i pełną głupich pomysłów. Zawsze muszę rzucić jakimś głupim żartem. Chociaż gdy rozmawiam o np. dziadkach świętej pamięci zachowuję powagę. Po prostu gdy rozmawiam o przykrych rzeczach przy których nie należy się śmiać. Na ogół jestem sobą i nie staram się być kimś w danej sytuacji . Nie ma to sensu gdyż moim życiowym mottem jest bycie sobą . Jeśli mógłbyś wybrać sobie jeden talent, jaki talent by to był i dlaczego? Chciałabym mieć wiele talentów. Ale jeżeli muszę jakieś wybrać to chciałabym na pewno mieć Talent rysowniczy, chciałabym umieć pięknie rysować a do tego trzeba mieć rękę. Chciałabym mieć talent do szybkiej nauki języków obcych, znać każdy język. W dzisiejszych czasach bez tego ani rusz. Oraz chciałabym mieć Talent matematyczno logiczny. Myślę, że on najbardziej się przydaje w życiu. Talent który miałem osiągnąłem długą pracą , męczącymi treningami . Mianowicie jest to sport któremu poświęcam swoje życie - Piłka Siatkowa . Aktualnie jestem graczem 4 ligi ^^. Jak reagujesz na krytykę od innych osób? Jeśli chodzi o krytykę to mam ją w nosie. Chyba że krytykuje mnie osoba na której mi zależy. Wtedy to mnie boli w jakiś sposób. Znam swoją wartość i wiem jaką osobą jestem, gdy ktoś kto mnie nie zna krytykuje mnie reaguje na to śmiechem. Kiedyś jak byłam młodsza to na krytykę reagowałam źle, płakałam po nocach i chodziłam smutna. Teraz gdy jest to krytyka uzasadniona i konstruktywna to biorę ją w jakiś sposób do siebie i próbuję to zmienić. Krytyka jest potrzeba moim zdaniem w życiu bo dzięki niej można ukształtować swój charakter. Chyba, że jest to krytyka jak "jesteś głupia" to nawet tym się nie przejmuję. Jestem osobą na którą leci dużo hejtu i krytyk za to jak wyglądam , jak sie ubieram . Szczerze nie przyjmuje się tym zbytnio , lata mi to i powiewa . Gdybym miał się tym przejmować to pewnie popadłbym już w jakąś depresje czy coś :). Kogo nominujesz do następnego wydania? @zetjotce7331 @WyrewolwerowanA~
  3. Witajcie w 32 odsłonie Ona & On. Tym razem wytypowanymi uczestnikami zostali @ space..i @ iza. Ze względu na problemy @ space..uczestnikiem został @ RadeckyMam nadzieję, że po przeczytaniu dowiecie się sporo o nich. Miłego czytania    Jakie są twoje wartości życiowe?    Z pozoru takie łatwiutkie pytanie, a im bardziej zaczęłam się nad nim zastanawiać tym trudniej jest mi na nie odpowiedzieć. Wiele jest takich wartości, które cenię w swoim życiu i chyba ciężko jest mi je przedstawić w jakiejś kolejności, hierarchii, powiedzieć która jest ważna bardziej a która mniej. Wymieniłabym w sumie takie wartości jak: - zdrówko, jedna z tych wartości, których nie da się kupić za żadne pieniądze a jest niesamowicie ważna, bo bez zdrowia właściwie nic nie mogłabym zrobić, - zaufanie, osobiście nie wyobrażam sobie budować jakichkolwiek poważniejszych relacji bez niego, - szczerość, bo życie nie powinno polegać na wiecznym ściemnianiu i okłamywaniu się na każdym kroku; szanujmy się i nawzajem nie krzywdźmy. W sumie no, co jest łatwiejsze do wybaczenia : szczera prawda czy najpiękniejsze kłamstwo? No właśnie.. 🙃, - niezależność, bo chyba nikt nie lubi być w jakiś sposób ograniczany i z góry mieć narzucone jak ma postępować, - pasja, bo jak żyć kiedy nie ma się swoich pasji i takich rzeczy, w które możemy się całym sobą zaangażować, co pozwalają chociaż na chwilę zapomnieć o problemach i w jakiś tam sposób się wyciszyć, rozerwać? Najważniejszą z wartości jest moja rodzina. Cieszę się, że mogę mieć takie osoby przy sobie, dach nad głową, kogoś z kim mogę porozmawiać na wszystko i o wszystkim. Drugą jest miłość, jest to również nieodłączna część mojego życia, która mi towarzyszy i dzięki niej czuję się szczęśliwy. Co sądzisz o aktualnych czasach wychowywania dzieci? Oho. Oczywiście to jak ja byłam dzieckiem (choć w sumie to cały czas nim jestem ) a to co się dzieje teraz to dwa różne światy. Więc nie obejdzie się bez jakiegoś porównania na pewno. No cóż. Matką nie jestem, ale patrząc na to jak zachowują się inni tooo wydaje mi się, że rodzice za bardzo dają sobie wejść na głowę. Ja dostałam po łapkach raz drugi to wiedziałam co mi wolno a co nie. Teraz tooo raczej dzieci podnoszą ręce na rodziców, a mi taka rączka prędzej by uschła Wychowanie całkowicie bezstresowe a dzieciaki rozpieszczone. Osobiście jak widzę rodzica z dzieckiem, gdziekolwiek, w parku, u lekarza, w sklepie.... I zaczyna rządzić, szarpać się, pluć, gryźć, kopać, bo nie dostał w łapę tego co sobie zamarzył to nóż mi się w kieszeni otwiera i mam ochotę mu coś powiedzieć, ale wtedy, tudududuu, do akcji wkracza rodzic, który dostał od 5-cio letniego bombelka w piszczel, przeprasza go i daję do rąk ten pieprzony telefon albo kupuje wszystko na co dziecko ma ochotę. <z życia wzięte>. Rozumiem, że dzieci są dla rodziców całym światem, ale nie przesadzajmy. Taaak samo z samodzielnością. Kiedyś wychodziło się samemu pobawić, poskakać z ziomeczkami a dzisiaj dziecko wszędzie z mamą. Za rączkę przyprowadzane do szkoły aaa najlepiej to żeby cały czas była możliwość mieć je na oku, coby się przypadkiem w piaskownicy bez rękawiczek nie pobawiło. I oczywiście nie pakuję wszystkich do jednego worka, bo nadal są tacy rodzice, którzy nie zgłupieli tak totalnie. Hmmm, mam mieszane zdania co do tego, gdyż to zależy od rodzica. Kiedyś dziecko dostawało po dupie, żeby zrozumiało co zrobiło źle i już poprawiała swój błąd, aczkolwiek nie było to zbyt dobre. Aktualne wychowanie jest okej, każdy rodzic ma swoje i tego nie jesteśmy w stanie zmienić. Jeśli uczymy się na błędach, to dlaczego staramy się ich unikać? Hmm, no w sumie dobre pytanie, ale staramy się błędów nie popełniać, bo boimy się jakie konsekwencje za sobą przyniosą. Nie każdy błąd = te same rezulaty (?) czyli w sumie nigdy nie jesteśmy przygotowani na to co nas spotka.. Czasami przez jeden głupi błąd możemy stracić wszystko na czym nam w życiu zależy. Załóżmy, że taki błąd popełniliśmy. Jaka jest reakcja? "Oo tak, zajebiście, znowu popełniłem/am błąd, ciekawe czego mnie teraz nauczy?" Wątpię. Przeżywamy to konkret, zamartwiamy się i plujemy w brodę (sobie czy Tobie? @ BRODATY_ZBIR), bo przecież mogliśmy to zrobić inaczej.. Właśnie dlatego wolimy ich unikać, oszczędzamy sobie stresu, o! , a to uczenie się na błędach to taki pic na wodę , bo nie wierzę, że nikt nie próbował dwa razy tego samego błędu popełnić z myślą, że może tym razem jednak się uda. Przede wszystkim staramy się unikać tych błędów, które popełniliśmy. Wiadomo, że każdy z nas uczy się na błędach po to aby ich nie popełniać, a one uczą nas wiele i przygotowują do dalszego życia. Ale jak to mówią, człowiek całe życie się uczy a i tak głupi umiera. Jeśli mógłbyś wybrać czyjeś życie i zmienić je o 180° to kogo by było to życie i dlaczego? Od razu na myśl przychodzi mi taki chłopak z sąsiedniej miejscowości. Miałam z Nim styczność, bo to był przyjaciółki kolega z klasy, mniejsza. Zawsze spotykaliśmy się kto tylko mógł, żeby pograć w piłę, na rowerki się wybrać i właśnie zapamiętałam Go bardzo pozytywnie. Taki miły, zawsze uśmiechnięty. Zaczął trenować kickboxing i konkretnie się w ten sport zaangażował. Wszyscy mega mu kibicowaliśmy. Ja upominałam się o swój hajs z komunii, i z grosików na ChupaChupsa zbierałam, a On w tym czasie mógł sobie samochód kupić. Masa medali, pucharów przywożonych z Mistrzostw Polski, Europy.. No wymarzony start w dorosłe życie. Zawsze jak o tym opowiadał to taki podekscytowany, podjarany. Widać było, że serio kochał to co robił. A teraz, jak tylko mam okazję Go widzieć, mając 25 lat zatacza się. Raz poprosi o 2 zł na browara, spyta czy by ktoś nie mógł Go rzucić do domu, a innym razem w -15°C pomagam Mu, prawie, że nieprzytomnemu, wyjść z rowu. Nie mam pojęcia czy pracuje czy tylko chleje z wyżebranych pieniędzy, ale jest mi Go okropnie szkoda. Coś go wykończyło, co? Nie mam pojęcia, ale właśnie temu zdolnemu kiedyś człowiekowi chciałabym obrócić życie o 180°. Hmmm, uważam że po części moje gdyż chciałbym się poprawić w pewną stronę ale nie mam do tego "natchnienia". Staram się być bardzo dobrą osobą i uważam, że mi to wychodzi ale jednak nie mnie oceniać to jaki jestem, lecz osobom które mnie już znają.  Co najbardziej podoba Ci się w twoim życiu? A to, że mam wokół siebie wspaniałych ludzi i wiem, że choćby się waliło i paliło mogę na nich liczyć czy to w jakichś sytuacjach gdzie potrzebuję rady, czy jakiś wspólny resecik ot tak 🍺 od rodziny, przez przyjaciół aż po znajomych, tak po prostu. Mam szczęście w sumie, że ich mam tacy normalni, bez bólów dupy, z dystansem - wymarzeni. Hmmm, ciężko powiedzieć lecz wydaje mi się że to że jestem. Dostałem to życie, żeby wiele doświadczyć, wiele rzeczy i ludzi poznać i spełniać marzenia. Cieszę się, że jestem tu gdzie jestem, poznałem wiele osób i próbuje dążyć do celów które sobie postawiłem. Również podoba mi się to, że mam rodzinę i dach nad głową że to osoby mnie wspierają i pomagają na każdym kroku. Co myślisz o dzisiejszych wydarzeniach, które dzieją się na świecie? Nie bardzo wiem, z której strony mam to pytanie ugryźć. Z politycznego punktu widzenia... kompletnie się nie orientuję. Nie pamiętam kiedy ostatni raz słuchałam, czytałam, oglądałam jakieś wiadomości ze świata. Osobiście jestem zdania, że co ma być to będzie (uooo) 🎶, bo w sumie jaki mam wpływ na to co się dzieje w wielkim świecie skoro jestem tylko marnym graczem w cs'a. (dobrze mówię @ Unluku?) Ale wiem jedno, że patrząc na społeczeństwo nie może być dobrze i na pewno by mi się nie spodobały te wydarzenia ze świata, bo ludzie to.... bo ludzie są niesamowicie zachłanni. Po trupach do celu, zawsze. Widzą tylko czubek własnego nosa i oczywiście żeby jak najwięcej korzyści było, nie? Przykre trochę. 💲 Dzisiejszy świat można powiedzieć, że jest lepszy bo nie ma żadnych wojen, lecz ciężko stwierdzić czy jest dobrze, czy źle. Nasz świat jest piękny, ma wiele cudownych miejsc które można zwiedzić, wiele zakamarków które można odwiedzić. Najgorszą osobą w nim jest człowiek, który właśnie niszczy ten świat. Wiadomo, że nie każdy ale wydaje mi się że to człowiek psuje nasz świat i prowadzi w złą stronę. Czyją drogą jest iść najlepiej? Własną czy za tłumem? Hm. Niektórym się wydaje, że wiedzą co jest dla nas najlepsze. Tylko skąd? Jak dla mnie, to warto jest się wyłamać i pójść własną drogą. Róbmy to, co sprawia, że jesteśmy szczęśliwi a nie to, co inni chcą żebyśmy robili. Trzeba umieć się przeciwstawić. Takie pójście pod prąd to dobra rzecz jest. Jeśli tylko wiemy czego od życia chcemy to wybór jest prosty. Idziemy własną ścieżką i nie wiemy gdzie nas zaprowadzi i na co po drodze się natkniemy, ale zero schematów, sami decydujemy o wszystkim. Podejmujemy ryzyko, bo ta "własna droga" to raczej pod górkę jest, ale kiedyś będziemy z siebie dumni, że bez niczyjej pomocy doszliśmy do tego, co obraliśmy za cel. ` "Ten kto podąża za tłumem nigdy nie dojdzie dalej niż tłum. Ten, kto podąża sam, znajdzie się w miejscu, do którego nikt jeszcze nie dotarł." Hmmm, wydaje mi się że zależy w jakiej sytuacji. Wiadomo, że dążąc do własnego celu trzeba podążać samemu i ze wsparciem innych. Ciężko czasami iść własną drogą, jeżeli czujemy że przez pójście samemu a nie za tłumem może skończyć się złym traktowaniem. Jednak uważam, że lepszym wyborem jest pójść własną drogą i większość wyborów dokonać osobiście. Kogo nominujesz do następnego wydania? @ WielkiSwarog @Megi54359 PS: @ iza.- Nienawidzę Cię
  4. Witajcie w 30 odsłonie Ona & On. Tym razem wytypowanymi uczestnikami zostali @Sprint.i @Joanna, którzy pełnią odmienne role. Czy mimo niemal odmiennych funkcji są zupełnie różni od siebie? A może coś ich łączy, wszystkie dowiemy się po dzisiejszej odsłonie Ona & On Miłego czytania Co dla Ciebie znaczy słowo "RODZINA" ?  Wszystko. Są to najważniejsze osoby w moim życiu i nic tego nie zmieni. Piękne chwile, wspomnienia, miłość. Czyż rodzina to nie największy sens życia? Dla mnie tak. Slowo "rodzina" oznacza dla mnie osoby, które są przy mnie zawsze, gdy ich potrzebuję, kochają mnie, są szczerzy, mają zaufanie do mnie, bądź są połączone ze mną genetycznie. Czego najbardziej boisz się w swoim życiu ?  Chyba nie mam czegoś takiego. Wszystko co nas spotka trzeba jakoś przejść. W życiu jest wiele ciężkich chwil i tylko od nas zależy jak to przejdziemy. Najbardziej boję się śmierci. Nigdy bym nie chciał poznać jej daty oraz przyczyny. Co dla Ciebie ma największy sens w życiu ?  Tak jak przy pierwszym pytaniu tak i przy tym napisze że rodzina. Dla mnie sens w życiu ma zdrowie, rodzina, wykształcenie, miłość, pieniądze również, ponieważ niby nie są najważniejsze, ale sens w życiu mają. Co myślisz na temat hejterów w internecie ?  Banda debili która nie ma nic innego do robienia. Nie zdają sobie sprawy z tego, że przez ich głupie pisanie inne osoby mogą cierpieć. Kozak w necie ... ( Resztę proszę sobie dopowiedzieć) Hejterzy byli, są i będą, ale nie rozumiem "po co?" to robić. Według mnie ci ludzie zazdroszczą czegoś komuś np. wyglądu i dzięki obrażaniu kogoś czują się lepiej. Szkoda, że te osoby nie rozumieją, że ktoś może się tym przejąć i nawet coś sobie zrobić. Hejterami są raczej młode osoby, nie spotkałem jakiegoś Kacpra z wąsem, który hejtuje np. w komentarzach pod zdjęciem za to, że ktoś jest np. gruby, co może od nas nie zależeć. Przeważnie ci hejterzy nie znają nawet zasad poprawnej polskiej polszczyzny, co mnie dziwi, bo takie rzeczy to już potrafią wypisywać. Co sądzisz o osobach które na siłę starają się być zauważone przez innych ?  Jeżeli ktoś ma taką potrzebę... Ja uważam że nic na siłę. Denerwuje mnie to bardzo często ale co poradzisz? Nic Nic na siłę, łatwo można zostać zauważony np. na Instagramie, dzięki kreatywnym, ciekawym zdjęciom. Jeśli jednak się nie uda zdobyć większej ilości odbiorców, to można albo się poddać, albo próbować dalej, jeżeli interesuje nas taka kariera. Mnie szczerze nie interesuje, kto mnie zauważa, kto mnie obserwuje. Kogo nominujesz do następnego wydania ?  @ BRODATY_ZBIR Nominuje @ PATKA <3 Przepraszam za tak mała ilość pytań ale wykonywałem polecenie @Joanna
  5. Witajcie w 29 odsłonie serii. Tym razem wytypowanymi uczestnikami zostali @ ZrobieCiNalesniki:)oraz @ Unluku, którzy piastują funkcję adminów only dd2 odpowiednio #2 i #3. Czy mimo niemal tej samej funkcji są zupełnie różni od siebie? A może jest coś, co ich łączy? Zobaczcie sami czytając ich odpowiedzi na serię pytań. Miłej lektury Czy masz ideał piękna? Jaki on jest? Dlaczego nie? Owszem mam, jest nim moje słoneczko, czyli Kinga. Trudno mi przedstawić ten ideał piękna. Nie jestem w stanie opisać słowami jej wspaniałości, a co dopiero jej charakteru. Żadne słowa, a co dopiero zdania nie są w stanie wyrazić dobrze jej ideału, dlatego nie podejmuje nawet prób tego opisu. Pssst... Wiem, że to będziesz czytała, więc KC mocno kochana. Nie posiadam ideału piękna, często podobają mi się różne dziewczyny, ale jeśli już musiałbym wybrać kogoś idealnego byłaby to Ariana Grande. Czy wygląd jest ważny w dzisiejszych czasach? Dlaczego/Dlaczego nie? Oczywiście, że jest. Przyznajcie się, sami do szkoły, czy do pracy staracie się dobrze ubrać. Przyznajcie się, zwracacie uwagę na wygląd. Ja oceniam ludzi po wyglądzie... Ale troszkę inaczej. Nie oceniam książki po "okładce", ale patrzę na wygląd, aby zwrócić uwagę, na to, czy osoba ta jest higieniczna, zadbana. Po tym naprawdę wiele można wywnioskować. Ostatnio właśnie rozmawiałem z kolegą na ten temat, jak kiedyś nie przykładano wagi do tego, jak kto wyglądał, w czym chodził... Teraz niestety czasy się zmieniły, często osoby są wyśmiewane za to w czym chodzą, jak wyglądają. Sam byłem czasami wyśmiewany za to, że chodzę w tych samych koszulkach, ale jakoś nie robiło to na mnie wrażenia, ja osobiście nie zwracam uwagi na to, kto w czym chodzi, jak to mówią "Nie szata zdobi człowieka". Jakie cechy charakteru doceniasz szczególnie u ludzi? Jakie cechy hmm... Zależy. Doceniam bardzo poczucie humoru, ale żyje z człowiekiem, który owego nie ma... Bardzo doceniam tolerancje, opiekuńczość, czułość, szczerość (w miarę rozsądku) i romantyczność. Bardzo ważna dla mnie jest też skromność. Według mnie najważniejsza jest szczerość, zaraz po tym poczucie humoru. Jakich cech u ludzi najbardziej nie znosisz? Staram się tolerować wszystkie cechy ludzi, ale nienawidzę narcyzmu... Wychowuję się z ludźmi, którzy tę cechę posiadają. Szczerze jej nie lubię, ani jej nie pochwalam. Staram się ją tolerować w miarę rozsądku. Tutaj praktycznie przeciwność cech wyżej, nie lubię jak ktoś udaje Twojego kolegę/przyjaciela, a za plecami Cie obgaduje. Nie lubię również wywyższania się bo ktoś jest bogatszy czy mądrzejszy, ale najważniejsze to oczywiście brak kijka w czterech literach Czy chciałbyś/chciałabyś mieszkać w bloku, czy w domu jednorodzinnym? Dlaczego? Mieszkam w bloku i szczerze? To wszystko ma plusy i minusy. Może się wydawać dziwne, ale to zależy od charakteru człowieka. Weźmy na przykład mnie. Jestem strasznym leniuchem, nie chciałoby mi się sprzątać dużego domu, a jestem również wielkim flejtuchem. Jeżeli ktoś chciałby mieć duży ogródek, wiele zwierząt i w ogóle, to zamieszka w domu. Nie wiem gdzie będę mieszkać. Kocham zwierzęta, ale no... tak jak pisałam wyżej. Także, nie mam pojęcia. Całe życie praktycznie mieszkam w bloku więc raczej odpowiedź jest oczywista. Jeśli w takowym bloku mieszkają Twoi rówieśnicy to naprawdę rzadko się nudzisz, jednak wiadomo że tu i tu są plusy i minusy, wydaje mi się że jest to bardzo indywidualna sprawa. Możesz zamieszkać z jedną sławną osobą. Kto to będzie i dlaczego? Nie chce z nikim mieszkać, ale... Magda Gessler to będzie doskonała kandydatka na kucharkę. Tak wiele sławnych osób przychodzi mi teraz do głowy i sam nie wiem którą wybrać, ale znów, jeśli musiałbym z tą jedną to chyba Arianka. Wydaje się być bardzo miłą i sympatyczną osobą plus mogłaby mi codziennie śpiewać swoim pięknym głosem Czy jest coś lub ktoś, dla kogo/czego zrobisz absolutnie wszystko? Jeśli tak to kto/co to jest? Tak, jest. Osoba ta nazywa się Kinga. Wydaje mi się że jest taka jedna osoba, ale nie będę się o tym rozpisywać. Czy wszystko? Tego nie wiem, ale na pewno wiele. Wygrywasz na loterii. Co kupisz jako pierwsze? Nowy komputer. Nowy komputer, bo ten to ledwo chodzi A tak szczerze to pewnie pomyślałbym nad domem i zadbałbym o bliskich, no i pewnie coś w przypływie emocji Jak wyglądałaby twoja wymarzona impreza? Nienawidzę imprez, ale jeżeli jakimś cudem bym jakąś wyprawiała, to wyglądałaby ona tak : dom, Kinga, telewizja, popcorn i jakiś romantyczny film. Zajebista impreza. Nie jestem typem imprezowicza plus jestem abstynentem, więc nawet nie myślę nad tym. Wolałbyś/Wolałabyś mieszkać w Polsce czy za granicą? Jeśli za granicą, to gdzie i dlaczego? Polska, Polska, Polska... Nie podoba mi się aktualna sytuacja w naszym kraju, ale jednak to moja ojczyzna. Wyjechałabym jak najdalej stąd, serio, ale mam tu rodzinę, znajomych no i Kingę. Nie jestem typem podróżnika więc wydaje mi się, że wolałbym mieszkać w Polsce.  Na co zwracasz uwagę najpierw przy spotkaniach z nowymi ludźmi? Jestem strasznie nieśmiała w stosunku do nowych ludzi, więc rzadko jakiś poznaję. No ale ważne jest dla mnie poczucie humoru. Po prostu staje się wtedy śmiała. Dla mnie najważniejszy jest charakter u ludzi, wiadomo jednak, że jeśli chodzi o poznawanie nowych dziewczyn to jednak ten wygląd też gra pewną rolę, jednak zawsze powtarzałem że wolałbym dziewczynę ze średnim wyglądem i fajnym charakterem niż super ładną z beznadziejnym charakterem :x Uważasz się za pesymistę/pesymistkę czy optymistę/optymistkę? W realu pesymista, w internecie optymistka. Oj jestem na 100% optymistą, w każdej sytuacji praktycznie. Szczerze mówiąc u mnie występuje może maksymalnie jeden miesiąc, jeśli pozbieramy wszystkie takie pojedyncze dni, gdy mam gorszy humor, nie wiem w sumie czy nawet tyle. Cały czas mam świetny humor Do końca życia możesz jeść tylko jedno danie. Co by to było? Coś, czego nie lubię. Może bym to polubiła. Wątróbka. Zastanawiam się między plackami ziemniaczanymi a frytkami... Wybieram jednak frytki Możesz zostać bohaterem/bohaterką filmu. Jaki film by to był? Chcę być... Eee, nie wiem. Jestem zawziętym fanem Marvela i moją ulubioną postacią od zawsze był Iron Man, więc każdy film gdzie występuje Iron Man Jaki jest Twój wymarzony samochód/motocykl? Audi a7, chyba. Nie interesuję się w ogóle autami/motocyklami, nie znam się na tym, więc nie wybiorę żadnego, no chyba że Zygzak McQueen Kogo nominujesz do następnej edycji? @Sprint.Pozdro dla Kacperka i dla Was. ;] @JoannaByła jako druga, więc może teraz jej podejście do życia się zmieniło
  6. Witajcie w kolejnej, już 28 odsłonie z serii Ona&On! Tym razem udział mają okazję wziąć @ NoHackThisisSkilli @ Wercia :3 @wysokozmineralizowana woda odmówiła chęci udzielenia odpowiedzi a więc wzieliśmy osobę rezerwową Czy mogą być tacy sami? A może raczej mają odmienne zdania? Przekonajcie się sami czytając ich poniższe wypowiedzi na moje pytania! Jak podoba się nowy system z pytaniami? Napiszcie w komentarzu Zapraszam do lektury! Co sądzisz na temat osób innych orientacji seksualnych? Nie chcę zbytnio ingerować w to, kto kogo kocha i jaką płeć. Jak mam być szczera to powiem tak - niech sobie żyją, ale nie rzucają zbytnio w oczy. Uważam te osoby za po prostu normalne, tak już jest, nie można dyskryminować kogoś za jego orientację seksualną. Czy uważasz, że płacz jest oznaką słabości? Oczywiście, że nie jest oznaką naszej słabości. Myślę, że płacz jest pewnym sposobem na ulgę. Chyba każdy może potwierdzić to, że jak się wypłacze, to mu lżej na serduchu. Nie ma powodu do wstydu, czy facet czy kobieta, każdy ma prawo czasami płakać, różne sytuacje zdarzają się w życiu i nie mamy na to wpływu - jak najbardziej nie powinniśmy się wstydzić naszych łez, bo to NORMALNE! Ciężko tutaj odpowiedzieć, zależy jak rozumiana jest "słabość" czasami są takie momenty w których po prostu nie da się nie płakać. Moim zdaniem lepiej już wylać kilka łez niż trzymac to wszystko w sobie. Co dla Ciebie jest najważniejsze w życiu? Najważniejsze to rodzina - bo to dzięki niej mogę się rozwijać i spełniać marzenia, przyjaciele - bo zawsze są i mogę na nich liczyć, zaufanie i szczerość - bez tego nie zbudujemy żadnej prawdziwej i długotrwałej relacji. Wydaje mi się, że to proste rzeczy, ale jakże ważne. Pewnie jak dla wielu innych rodzina i osoby najbliższe mojemu sercu Czy według Ciebie miłość powinno się stawiać ponad przyjaźń? Hmm... Myślę, że miłość powinno stawiać na równi z przyjaźnią. Te dwa słowa mają ze sobą bardzo wiele wspólnego. Przyjaźń kształtowaliśmy przez wiele lat i nie byłoby fair w stosunku do przyjaciela/przyjaciółki, gdybyśmy z powodu miłości, która nie wiemy czy okaże się tą jedyną, zrzucili na boczny plan osobę, która była z nami w najcięższych chwilach, i na którą zawsze mogliśmy liczyć. Lecz pamiętajmy, że należy umieć oddzielić miłość i przyjaźń, by potem nie było przykrych incydentów. Według mnie miłość jest ważniejsza niż przyjaźń, oczywiście jeśli trafi się na tą odpowiednią osobę. Widzisz szklankę, w której do połowy nalano wody. Jest ona według Ciebie do połowy pusta, czy do połowy pełna? Do połowy pusta. Nie pytajcie dlaczego, bo nie wiem. Do połowy pełna :P Co sądzisz na temat związków na odległość? Wiele osób zapewne się ze mną nie zgodzi, ale uważam, że to nie wypala. Wiadomo, że rozmowy na kamerkach czy przez telefon ułatwiają w pewien sposób sprawę, ale trzeba mieć ogromne zaufanie do tej drugiej osoby, ogromne. Musimy wierzyć, że nie ma tam, na miejscu, kogoś innego itd., ciężka sprawa. Jednak te codzienne spotkania z ukochaną osobą, poczucie bliskości, to jest to, co powinno być na porządku dziennym, a nie tam jakieś internety. :3 Bycie w takim związku jest trudne, ale jeśli dane osoby bardzo się kochają, to owe kilometry nie będą stanowić problemu. Co Cię najbardziej denerwuje w płci przeciwnej albo co byś w niej zmienił? Wiele rzeczy mnie denerwuje i wiele bym zmieniła, ale po co? Wszyscy - i mężczyźni i kobitki - zostaliśmy stworzeni według jakiś tam schematów. Gdyby wszystko było idealne, wiałoby nuuuuudą. U kobiet najbardziej denerwuje mnie ich tok myślenia, chodzi mi tu głównie o to, że uważają siebie za brzydkie gdy są bez makijażu. Czym jest prawdziwa miłość? Odp. Zenek Martyniuk wyjaśnił wszystko w tej oto piosence, więc co ja się będę rozpisywała. https://www.youtube.com/watch?v=k96jS1vurg4 Prawdziwa miłość to przede wszystkim bezgraniczne ZAUFANIE do drugiej osoby. Pomoc sobie nawzajem. Czasami sprawienie by druga połówka była szczęśliwa nawet swoim kosztem. Kogo nominujesz do następnego wydania? @Unluku @ZrobieCiNalesniki:)
  7. Witajcie w kolejnej, już 27 odsłonie z serii Ona&On! Tym razem udział mają okazję wziąć @laressei @Jesz. Czy mogą być tacy sami? A może raczej mają odmienne zdania? Przekonajcie się sami czytając ich poniższe wypowiedzi na moje pytania! Zapraszam do lektury! Jak należy przeciwstawiać się złu i zwalczać je? Nie wiem. Serio. Następne. Kurde pierwsze pytanie i już takie trudne Nie no, a tak w sumie to całkiem ciekawe pytanie, ponieważ wszystko zależy od wielkości tego zła. Niektórym zło może kojarzyć się na przykład ze znęcaniem się nad zwierzętami innym z biciem rodziny dla jeszcze innych z napadami, rabunkami, morderstwami. Zło kryje się pod wieloma postaciami, aczkolwiek ja jako prosty człowiek mogę zwalczyć samodzielnie te drobne zło, tak jak już napisałem, jeśli widzę ze ktoś znęca się nad zwierzęciem reaguje mowie tej osobie, żeby tego nie robił, żeby przestała. Niby małe zwrócenie uwagi nic nie kosztuje, a może pomóc. A w pozostałych przykładach typu bicie rodziny to dzwonienie na policję ewentualnie sam mogę spróbować pomóc danej osobie Jakie są Twoje wartości życiowe? Empatia, lojalność, wierność, szacunek, spokój, pieniądze, poczucie bezpieczeństwa. Ogólnie dziwne jest to pytanie Moje wartości życiowe hmmmm To proste głównie to rodzina. Wiadomo rodzina jest najważniejsza. Prawdziwą rodzinę ma się tylko jedną o nią trzeba dbać i to bardzo w najważniejszych chwilach tylko rodzina ci pomoże. Kolejną jest miłość znalezienie 2. połówki jest bardzo ważne przynajmniej dla mnie kobieta również jest bardzo ważna osoba, do której można się przytulić, pogadać czy też pośmieszkować No i myślę, że ostatnią są znajomi, ludzie zaufani, którzy mimo twojego charakteru samopoczucia czy pojemnego lub mniej pojemnego portfela będą przy tobie o podadzą pomocną dłoń, jeśli zdarzy ci zbłądzić Czy uważasz, że zawsze trzeba mówić "nie" jeśli czegoś nie chcemy, czy czasami można ulec? To zależy od wagi sprawy, od sytuacji i od osoby, ale wydaje mię, że czasami warto ulec, w myśl zasady "lepiej żałować, że się coś zrobiło, niż żałować, że się nigdy nie spróbowało". Każdy ma swój rozum. To też jest kwestia sporna zależy też, kiedy bo czasami lepiej powiedzieć te „nie” niż dać się wykorzystywać jak zwykły jeleń. Jestem bardzo szczerą osobą i mówię to, co myśle, jeśli mi coś nie pasuję to po prostu to mówię, czyli często jest tak, że mówię „nie” aczkolwiek w niektórych przypadkach, ale to bardzo rzadko zdarzy się, że powiem "tak" Najczęściej, jak mama mnie prosi o pomóc w zakupach to zgodzę się i wyjdę z nią do miasta nie chętnie, ale trzeba w końcu to mama. A tak to zależy też od człowieka i jakie to są prośby. Jak można porzucić złe nawyki? Samodyscyplina przede wszystkim, ale jeśli już mowa o złych nawykach to nie jestem osobą, która namawia do rzucania ich. Jeżeli ktoś ma nawyk, który niszczy zdrowie albo nie wiem, marnuje czas, ale sprawia komuś ogrom przyjemności, to po co się ograniczać... yolo. Jak Słysze złe nawyki najbardziej mi się kojarzy to z ćpaniem, jaraniem, czy papierosami, więc odniosę się do tego. Najprościej zacząć od terapii, jeśli chodzi o narkotyki jeśli ktoś ma silną wolę to rzuci i nie wróci, chociaż zdarzają się osoby, które wracają do narkotyków ogólnie nie szanuje takich osób tak zwanych nałogowców i raczej staram się trzymać od nich z daleka. Jeśli chodzi o papierosy to wcale nie jest skomplikowane biorąc na przykład mojego tatę, palił przez bite 20 lat na plastrach i tabletkach rzucił w około 2-3 miesięcy wiadomo nie było lekko, ale jak już mówiłem silna wola i można. Co sądzisz o powszechnym braku akceptacji dla ludzi chorych niepełnosprawnych innej wiary? Z jednej strony tolerancja i takie tam, dobra rzecz, ale w skrajności też nie należy popadać. Wydaje mi się, że brak akceptacji nie wziął sie znikąd. Trzeba traktować innych tak, jak samemu chce się być traktowanym, a człowiek chory/niepełnosprawny to też człowiek, często sfrustrowany swoim stanem. O religii nie mam najmniejszej ochoty się wypowiadać. Zacznę od relgii, bo jest to temat rzeka, ale postaram się krótko. Jeśli ktoś mi nie narzuca swojej religii to niech sobie jest nie przeszkadza mi to lecz gdy mówi mi jak powinienem żyć co robię wbrew Bogu nie zgodnie z przykazaniami zaczyna mnie po prostu nosić Sam nie jestem osobą mocno wierzącą i staram się czerpać z życia tyle ile się da, bo jest krótkie i nie wiem, czy trafię do "nieba" i czy te 2 życie dostanę xD. Dla mnie to wygląda tak, że Bóg może i gdzieś tam jest może i go nie ma ludzie mówią to może jest ja go nie widziałem więc dla mnie go po części nie ma. No inna sytuacja jest, gdy ludzie chodzą po ulicach i zaczynają się wysadzać jak to w przypadku Francji kilka lat temu czy innych w przypadkach, w których zginęło mnóstwo ludzi do tych nie mam nic nawet szacunku.... A co do osób chorych sam staram się pomagać osobą, które są niepełnosprawne na przykład osoby na wózkach lub bez którejś z kończyn wtedy staram się pomagać jak tylko się da jeśli widze taką osobę pytam, czy nie potrzebuje pomocy gdzieś coś zanieść jeśli niesie jakieś zakupy, czy coś w tym stylu, czy coś podać. Oczywiście jeśli mi na to czas pozwoli, bo wiadomo nie rzucę wszystkiego i nie polecę powiedzmy całego dnia z jedną osobę, aby coś za nieść a mam coś ważnego do załatwienia. Sam staram się pomagać i mam nadzieję, że inni ludzie również pomagają, chociaż są i tacy co mają to w dupie aż życie im się nie odpłaci i nie zobaczą jak to jest ciężko wtedy oni sami mogą potrzebować pomocy i jej nie otrzymać. Jak to mówią życie im odpłaci . Kogo nominujesz do następnego wydania? @wysokozmineralizowana woda @ Wercia :3
  8. Witajcie w kolejnej, już 26 odsłonie z serii Ona&On! Tym razem udział mają okazję wziąć @WszystkoJasne oraz @ Paulina :D którzy urzędują na serwerze Only DD2 Czy podobnie jak w przypadku upodobań serwerowych są tacy sami? A może raczej mają odmienne zdania? Przekonajcie się sami czytając ich poniższe wypowiedzi na moje pytania! Zapraszam do lektury! Czy kiedykolwiek myślałeś/aś, że jesteś lepszym człowiekiem od innych? Nie, nigdy tak nie myślałam  Nie , uważam ze każdy człowiek jest sobie równy , nie ma podziałów ze ktoś jest lepszy lub gorszy Co sprawia, że czujesz się poirytowany/a? Hm.. Rzadko coś mnie irytuje ;P Aczkolwiek mam kilka takich rzeczy, lecz pozostawię je w tajemnicy ;p Dużo rzeczy mnie irytuje , najbardziej irytuje mnie zachowanie ludzi , którzy udają się za kogoś kimś nie są Masz możliwość wzięcia udziału w wybranym przez siebie teleturnieju bez przechodzenia przez kwalifikacje. Jaki teleturniej wybierasz i dlaczego? Koło fortuny! ;) Dlaczego? Po prostu uwielbiam ten teleturniej ! Tą satysfakcję gdy odgaduje sie szybko hasło :P The Wall - Wygraj marzenie ponieważ często wygrane są przeznaczone na cele charytatywne , i dzięki chociaż małej wygranej mógłbym przekazać ja na jakiś szczytny cel i mógłbym uratować kogoś kto tej pomocy potrzebuje Czy według Ciebie życie to gra, która toczy się według własnych reguł, ale to człowiek decyduje jaki będzie jej przebieg? Jak to mówią " Każdy jest kowalem swojego losu " Tak ponieważ gra zaczęła się od razu po naszym urodzeniu i zakończy się po naszej śmierci , i własnie to człowiek który podejmuje decyzje ustala przebieg tej gry Co sądzisz o osobach, które na siłę chcą być w centrum zainteresowania? Pozostawię bez komentarza ;p Nie lubię takich ludzi tak jak napisałem wyżej irytują mnie , wiec zawszę mówię co o nich myśle i wychodzę bo nie chce marnować przy takich ludziach mojego czasu Kogo nominujesz do następnego wydania? @laresse @Jesz.
  9. Witajcie w kolejnej, już 25 odsłonie z serii Ona&On! Tym razem udział mają okazję wziąć @BRODATY_ZBIRoraz @'Krejzolka' ♥którzy urzędują na serwerze Only DD2 Czy podobnie jak w przypadku upodobań serwerowych są tacy sami? A może raczej mają odmienne zdania? Przekonajcie się sami czytając ich poniższe wypowiedzi na moje pytania! Zapraszam do lektury! Jakie zwierzę najbardziej opisuje twój charakter? Dość trudne pytanie, ale myślę że w ogromnej części jest to leniwiec. Zwierzę, które opisuje mój charakter to orzeł. Jestem osobą pewną siebie, dumną i ambitną. Na co dzień staram się realizować wyznaczone cele. Zachowuję odpowiedni dystans w kontaktach międzyludzkich. Zarówno w miłości, jak i w przyjaźni, poszukuję nietuzinkowych partnerów do pracy, a także rozmowy. Moja druga połówka musi być ciekawa i intrygująca, przynajmniej w połowie tak bardzo, jak ja sam. Jest jakaś decyzja w życiu którą chciał/abyś zmienić? Nie,każdy podjęty przeze mnie wybór był lekcją w moim życiu. Oczywiście, że tak, aczkolwiek już jest na to za późno. Taką decyzją niestety byłaby moja pierwsza szkoła średnia, przez którą miałem same kłopoty, a wtedy uważałem, że to będzie najlepszy wybór w moim życiu (wiadomo, myślenie nastolatka). Najlepsze jest to, że sam tych kłopotów sobie nie narobiłem. Przysporzyła mi ich Pani od języka polskiego (serdecznie nie pozdrawiam), tylko i wyłącznie dlatego, że nie pochodzę z Polski, a mówię lepiej niż niejeden Polak… Jakie jest twoje największe marzenie? Pewnie to przereklamowane, ale chciałabym mieć szczęśliwą rodzinę, żeby żyło nam się w spokoju z jak najmniejszą liczbą problemów. Jakie jest moje największe marzenie? W tym momencie nie umiem na nie odpowiedzieć wprost, bo praktycznie to o czym marzyłem to mam, ale jak już muszę odpowiedzieć to chyba domek w Nicei na południu Francji, zakochałem się w tym miejscu jeżdżąc do babci na wakacje, zdecydowanie domek na klifie z prywatnym molo i do tego najpiękniejsza łódka na świecie „Riva 110 DolceVita”. Dokąd chciał/abyś pojechać w przyszłości? Chciałabym bardzo pojechać jeszcze raz do Włoch, wrócić w te piękne miejsca. W przyszłość nigdy się nie zagłębiam, ale Malediwy, trochę świata już zwiedziłem, patrząc na mój zawód. Dlaczego akurat tam? Chodzą słuchy, że niedługo tego miejsca nie będzie, ponieważ oceany po prostu je zaleją, ponadto jest to mega urokliwe miejsce i do tego jedno z niewielu gdzie prawie nie ma internetu… Jakie miejsce chciał/abyś zwiedzić? Myślę że na mojej liście na pewno byłaby Hiszpania i Francja. Miejsce do zwiedzania? Nie mam takowego, raczej jak już gdzieś jadę to staram się zwiedzić każde miejsce, w którym obecnie się znajduję, ale moje serce od kilkunastu lat zajmuje polski Sopot…nie wiem co w nim takiego jest, ale jak tam jestem to mam wrażenie, że jestem w domu, a zawsze zwiedzenie czy przechadzka uliczkami tego miasteczka sprawia mi frajdę. Co sądzisz o homoseksualistach? Nie przeszkadza mi to do momentu kiedy Ci zaczynają się z tym zbyt mocno obnosić w miejscach publicznych. Ochoo…wkraczamy na bardzo śliski temat. Homoseksualiści, wiem jakim krajem jest Polska i wiem jak tu się żyje, ludzie często sami sobie potrafią podłożyć kłody pod nogi ot tak po prostu. Tolerancja jest poniżej normy, jak w innych państwach. Dla mnie osobiście niech sobie żyją, nie jestem typem osoby, która będzie ubliżać komuś bo jest na to „moda”, każdy ma prawo do życia, a ja nie zaglądam w sfery prywatne innych ludzi. Jeżeli się z tym nie obnosi na forum, lub nie dotyczy mnie, niech robi co chce. Wiem natomiast, że ¾ projektantów mody lub architekci to właśnie homoseksualiści i są to najlepsi kumple modelek…lul Kogo nominujesz do następnej edycji? @WszystkoJasne @ Paulina :D
  10. Witajcie w kolejnej, już 24 odsłonie z serii Ona&On! Tym razem udział mają okazję wziąć @DG123oraz @ kotka jak myślicie tacy sami? A może raczej mają odmienne zdania? Przekonajcie się sami czytając ich poniższe wywody w odpowiedziach na moje pytania! Niestety @ Wercia :3nie mogła udzielić odpowiedzi ze względu na brak aktywności na forum. A więc @ kotka udzieli tym razem odpowiedzi na nasze pytania Zapraszam do lektury! Jaką cechę najbardziej cenisz w ludziach? Najbardziej podziwiam w ludziach wytrwałość. Umiejętność podnoszenia się po porażce, podniesienia głowy wyżej, przyjęcia na klatę krytyki i robienia dalej swojego. Takich ludzi nic nie zatrzymuje (na dłużej) i w końcu osiągają wymarzone cele i są szczęśliwi w życiu. Szczerość i zaufanie. Komu chciałbyś pomagać jako wolontariusz/ka Zdecydowanie zwierzętom. Wdzięczność jaką uratowana, niewinna duszyczka może okazać po odratowaniu jest piękna. Wiem, że praca w schronisku jest bardzo ciężka, szczególnie pod kątem psychicznego obciążenia, ale na pewno warta swojej ceny. Każdemu komu jest potrzebna pomoc. Jaka jest twoja najlepsza decyzja w życiu? Hmm.. Strasznie ciężkie pytanie... Wydaje mi się, że moją najlepszą decyzją jak na razie było pozostanie przy pomyśle studiowania biotechnologii. Droga na studiach nie była łatwa, wiele razy chciałam się poddać.. Jednak to, że wytrwałam pokazało mi, że jestem twarda i dam sobie radę nawet kiedy sytuacja wydaje się być beznadziejna. Złożenie admina na 4Maps, świetnie się dogadujemy oraz pomagamy sobie nawzajem. Jakie zdjęcie zrobiło na Tobie największe wrażenie? Wydaje mi się, że te zdjęcia ciał na drodze na szczyt Everestu. Wyobrażacie sobie wspinać się po ciałach poprzedników? Creepy af. Mimo to, każdego roku coraz więcej osób podejmuje się wspinaczki. Dodatkowym przerażającym faktem jest to, że dotąd nikt tych ciał stamtąd nie ściągał. Podobno teraz ma się to zmienić, ale tak czy inaczej jest to wstrząsający widok. Robi mi się ciepło na serduszku jak widzę ile fanów przychodzi na mecz mojej ukochanej drużyny <3 Dokąd pojechał/abyś kamperem z najlepszymi przyjaciółmi? Myślę, że przyjemnie byłoby się wybrać po prostu w podróż po Europie. Trochę znanych mi miejsc na rozgrzewkę, jak Praga czy Budapeszt, a potem największe i najsłynniejsze stolice i zabytki. Jest co zwiedzać, co do tego nie mam wątpliwości. Do Londynu. Zwiedzić słynne miejsca, i świetne się bawić Jaki kolor najbardziej określa twój charakter? Wydaje mi się, że najlepiej mój charakter oddaje błękit. Jest delikatny i kojarzy się z niebem albo wodą, z czego to drugie zdecydowanie jest moim żywiołem.  Zdecydowanie czarny, czasami potrafię być wkurzający Kogo nominujesz do następnego wydania? @BRODATY_ZBIR @'Krejzolka' ♥
  11. Witajcie w kolejnej, już 23 odsłonie z serii Ona&On! Tym razem udział mają okazję wziąć @Meliodas12oraz @Klaudiaa .którzy urzędują na serwerze 4MAPS! Czy podobnie jak w przypadku upodobań serwerowych są tacy sami? A może raczej mają odmienne zdania? Przekonajcie się sami czytając ich poniższe wywody w odpowiedziach na moje pytania! Zapraszam do lektury! Za co jesteś najbardziej wdzięczna/y w życiu? Najbardziej wdzięczna w życiu jestem za to, że mam najwspanialszych przyjaciół na świecie, za rodzinę oraz za to, że żyję. Za to, że żyję i mogę cieszyć się kolejnymi dniami w swoim życiu, gdzie mogę go bardziej poznawać i dowiadywać się o innych rzeczach. Kim chciałaś/eś być jako dziecko? Jako dziecko chciałam być fotografem. Było dość dużo wyborów, zmian, ale ostatecznie padło na "Piłkarz". Grałem w klubach, codzienne wychodzenie ze znajomymi na jakieś granie, i nawet teraz idę czasami pograć sobie w piłkę z czystej frajdy. Tak jakoś piłka stała się częścią mnie. Co Cię relaksuje? Relaksuje mnie muzyka, gra w koszykówkę oraz spacery. Najbardziej słuchanie muzyki, dzięki temu siadam/leżę sobie wygodnie i wsłuchuję się w rytm piosenki co mnie bardzo relaksuje. Co najbardziej cenisz w swojej babci i dziadku? Najbardziej u moich dziadków cenię to, że zawsze mogę na nich liczyć, że kochają mnie taką jaką jestem oraz za to, że cieszą się z każdego mojego sukcesu. Najbardziej cenię swojej babci za to, że jest bardzo wytrwała, nie boi się mówić szczerze o rzeczach, których inni by nie chcieli mówić, bardzo kochana i piecze najlepszego sernika na świecie. Z kim z rodziny najchętniej rozmawiasz? Najchętniej z rodziny rozmawiam z żoną mojego chrzestnego. Najchętniej z rodziny rozmawiam z moimi starszymi braćmi, ponieważ jesteśmy ze sobą bardzo zżyci i zawszę lubimy sobie usiąść i pogadać czasami o pierdołach dla śmiechu, a czasami na bardziej poważniejsze tematy. Czy chciałabyś/chciałbyś umieć czytać ludziom w myślach? Czasami tak, czasami nie. Z jednej strony chciałabym, ponieważ w ten sposób dowiedziałabym się co tak naprawdę myśli druga osoba, a z drugiej nie chciałabym, ponieważ wiem, że momentami byłoby mi ciężko z tego powodu. Szczerze powiedziawszy nie. Dlaczego? A to dlatego, że wtedy ludzie zaczęliby szukać tzw. ideałów i to by nie miało sensu. Kogo nominujesz? @DG123 @ Wercia :3
  12. Witajcie w kolejnej, już 22 odsłonie z serii Ona&On! Tym razem udział mają okazję wziąć @Marszaai @mibras,którzy urzędują na serwerze 4MAPS! Czy podobnie jak w przypadku upodobań serwerowych są tacy sami? A może raczej mają odmienne zdania? Przekonajcie się sami czytając ich poniższe wywody w odpowiedziach na moje pytania! Zapraszam do lektury! Jak myślisz? Czy istnieje życie po śmierci? Jestem bliższa wierzeniu w reinkarnacje. Myślę, że tak ale nie jestem w stanie powiedzieć jakie konkretnie Czy wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia? Miłość, to za duże słowo jak na jedno spojrzenie, bo raczej nie sądzę, że człowiek jest wstanie zakochać się w kimś kogo kompletnie nie zna.. ale w zauroczenie owszem, wierzę. Miłość nie, ale zauroczenie owszem. Aby doszło do prawdziwej miłości jest potrzebny czas. Czy uważasz, że przyjaźń/miłość na odległość jest w stanie przetrwać? Wiem, że jest bardzo trudno utrzymać takie relacje, ale jak to mówią ''dla chcącego nic trudnego''. Sądzę, że przyjaźń jest w stanie przetrwać, ale miłość nie ze względu na brak bliskości, a to jest moim zdaniem podstawą. Myślisz, że trzeba mimo wszystko dążyć do swoich celów? Warto do nich dążyć, bo nasz prywatny sukces, to właśnie to co daje nam w życiu szczęście. Jednakże uważam, że nie powinno dążyć się do niego za wszelką cenę, poświęcając wszystko, czy po tak zwanych ''trupach'', dlatego wszystko z głową i rozwagą. Oczywiście, że trzeba. Życie bez żadnych celów jest bez sensu. Czy uważasz, że internet uzależnia? Sama po sobię mogę stwierdzić, że niestety tak jest. Ludzie przyzwyczaili się do takiego funkcjonowania, bo jednak, to ułatwia nam życie. Social media, w których możemy rozmawiać/ oglądać- ludzie przestają się widywać, bo przecież tak im wygodniej. Nie wspominając tutaj o grach xD Takie czasy Na swoim przykładzie stwierdzam, że uzależnia :v Przeglądanie internetu poprzez komputer czy też inne urządzenia jest wygodniejsze/łatwiejsze dla większości ludzi od aktywnego spędzania czasu-na przykład biegania. Co uważasz na temat dzisiejszych czasów, ery telefonów i internetu? W pewnym sensie byłabym zadowolona, gdyby ta era zastała na dzisiejszych możliwościach, lub zatrzymała się przynajmniej na jakiś czas. Ludzie głupieją, dzieci wolą siedzieć całymi dniami przed komputerem, czy tv .. spędzamy zbyt wiele czasu w tych urządzeniach, a przecież moglibyśmy zagospodarować ten czas o wiele lepiej. Z jednej strony fajnie,z drugiej źle gdy się widzi ludzi,którzy wybierają klikanie na telefonie od rozmowy.Brak aktywności fizycznej=różnorakie choroby a o zdrowie dbać należy Czy myślisz, że dobrze się dzieje na świecie? Zbyt wiele tematów do poruszenia Z pewnością nie dzieje się najlepiej. Raz się dzieje dobrze, a raz źle Bardziej cieszy Cię osiągnięcie celu czy droga do niego? Droga zazwyczaj bywa ciężka i żmudna, więc chyba jak każdego- osiągnięcie celu Najpierw droga do niego, a później osiągnięcie go Wolałbyś być smutnym geniuszem czy radosnym przeciętniakiem? Mogłabym być zwykłym szarym człowiekiem, ale szczęśliwym. Dlaczego? Bo w życiu właśnie o to chodzi. Radosnym przeciętniakiem-trzeba się cieszyć choćby z małych rzeczy Kogo nominujesz do następnego wydania? @Pawelek xd @ kotka To już tyle na dziś! Wiktoria i Miłosz nie byli nazbyt wygadani, albo po prostu mieli zły dzień. Któż to wie? Pewnie tylko oni sami. Do zobaczenia następnym razem, gdzie spotkacie się z myśleniem Pawła i Magdy. Dziękuję za uwagę!
  13. Witajcie ponownie! Przedstawiam Wam dziś kolejną odsłonę serii Ona&On! Dziś mała nowość. Pewnie zastanawiacie się jaka? A no taka, że biorąc pod uwagę Wasze sugestie a propo długości wydań postanowiłam, że już od tego wydania uczestnicy będą mieli za zadanie odpowiedzieć mi na więcej pytań! Jako pierwsi zmierzyli z tym zadaniem @Dominika :)i @AntyVirus. Jak myślicie? Podołali? Zaraz się przekonacie! Zapraszam do lektury! Jak myślisz, co jest po śmierci? Najbardziej skłaniam się ku reinkarnacji. Nie raz słyszałam bądź czytałam opowieści ludzi którzy pamiętają coś ze swojego "poprzedniego" życia. Oczywiście nie można mieć pewności czy te historie są prawdziwe ale to zawsze coś. Nie można wykluczyć nieba, piekła, nicości, leżenia kilka metrów pod ziemią itd. Wszystko jest w jakim stopniu prawdopodobnie ale o tym co jest prawdą przekonamy się kiedy ostatecznie przekroczymy granice śmierci. Jestem chrześcijaninem więc wierzę, że po śmierci jest sąd Boży, a dalej niebo albo piekło, ale jestem fanem różnych teorii spiskowych, więc nie pokusiłbym się o stwierdzenie, że jest także inny wybór "reinkarnacja", nowe życie, nowe błędy, nowa szansa na poprawę. Czy wierzysz w to, że dzieci są w stanie zobaczyć więcej niż dorośli? Dzieci myślą prosto przez co mogą szybciej na coś wpaść niż dorośli, którzy zamiast wybrać najszybszą drogę to korzystają z tej okrężnej. Dorośli po drodze wykorzystują umiejętności nabyte na przestrzeni lat co nie zawsze jest potrzebne. Często w internecie pojawiają się zagadki które dzieci rozwiązują w kilka sekund a starszym sprawia to problemy. Już w romantyzmie twierdzono, że dzieci są w stanie dostrzegać to, czego nie są w stanie dostrzec dorośli, dzieci zawsze miały i będą mieć większą wyobraźnie niż dorośli. Uważasz, że ludzie rodzą się z charakterem, czy kształtuję się on już po urodzeniu? Uważam, że przez lata kształtujemy swój charakter. Wpływ na to jakim człowiekiem będziemy ma wychowanie, najbliżsi, to co wyniesiemy z domu, środowisko w jakim się obracamy, wiara i nasze osobiste przeżycia. Jest także teoria która mówi że człowiek zmienia się co 7 lat. Moim zdaniem nie ma określonej reguły, każdy człowiek pod naciskiem różnych czynników może się zmieniać częściej lub rzadziej... Dla siebie lub dla innych. Uważam, że charakter kształtuje się już po urodzeniu, początek ma największe znaczenie - to jak nas rodzice wychowają, potem ma wpływ środowisko - znajomi, charakter nie jest czymś stałym, jest zmienny więc nawet jak mieliśmy trudne dzieciństwo i mamy wpojone same złe cechy, jeśli mamy motywacje jesteśmy je wstanie zmienić. Czy boisz się popełniać błędy nawet jeśli nie ma za nie kary? Oczywiście że tak, można stracić w czyichś oczach. Ale błędy są czasami potrzebne, to one nas kształcą i uczą tolerancji, wzmacniają nasza pewność siebie, pomagają się rozwijać i przede wszystkim można spróbować je naprawić. Nie ma na świecie człowieka bez skazy, który nigdy nie popełnił jakiegoś błędu, to jest niemożliwe. Niepoprawne jest także myślenie że błędy popełniają tylko młodzi ludzie, robimy to bez względu na wiek. Czasami są one bolesne i trudne do przyjęcia ale są wzloty i upadki i trzeba to do siebie przyjąć. Na błędach uczy się człowiek, owszem boję się, nienawidzę ich popełniać, zawsze odczuwam wtedy wewnętrzny wstyd czy zakłopotanie, ale wiem, że gdyby nie ten błąd nie poszedłbym naprzód. Czy robisz to, co naprawdę chcesz robić? Jak na razie to uczę się to robić. Zobaczymy co przyszłość przyniesie i czy mi się nie "odmieni" jeszcze wszystko przede mną. Może się uda, a może nie. Wydaje mnie się, że jestem na takim etapie, że póki co sam nie wiem co chce tak naprawdę robić - przyszłość, ale jak na ten moment staram się robić to co kocham, to co jest moją pasją - basen, e-sport, spotkania. Jak byś się czuł dzieląc bardzo osobistą, życiową przestrzeń z partnerem (np. hasło do komputera, konto bankowe)? Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie, bo nigdy tak nie miałam, ale sądzę, że z hasłem do komputera nie byłoby problemu. Jeżeli chodzi o konto bankowe to jak na tą chwilę nie czułabym się z tym komfortowo. Zaufanie to podstawa, bez tego nie ma przyjaźni, związku, miłości, jeśli byłaby moją partnerką to znaczy, że byłaby osobą której ufam bezgranicznie - czułbym się w porządku. Złowiłeś „złotą rybkę”, jakie teraz masz 3 życzenia? -Żebym miała "łatwość" do języków obcych. -Aby moi najbliżsi byli zdrowi. -Skończyć studia z dobrym wynikiem. Zdrowie - żeby moja rodzina nie miała z tym kłopotów, żebym sam nie miał ciągłych katarów, przeziębień... Zawsze wtedy spada moje samopoczucie, refleks, koncentracja o 50%... Pieniądze - kto by ich nie chciał? Nie twierdzę, że pieniądze dają szczęście, ale na pewno ułatwiają, rozwiązują wiele spraw A trzecie zachowałbym na inną okazję, rybkę bym zabrał ze sobą do akwarium. :D Kiedy potrzebujesz samotności (i czy w ogóle)? Pomimo że dużo bardziej wolę przebywać w towarzystwie ludzi to jednak są chwile w których potrzebuje samotności. Najczęściej żeby coś przemyśleć lub podjąć ważna decyzję. Uwielbiam być zwłaszcza wieczorami samotny, mam wtedy czas na przemyślenia o danym dniu, na temat przyszłości, niestworzonych historii, sensu życia. Czerpiesz z życia pełnymi garściami czy poprzestajesz na minimum? Staram się czerpać z życia jak najwięcej ale bywają dni kiedy mam ochotę cały dzień leżeć w łóżku i nic nie robić. :D Do niedawna poprzestawałem na minimum, brałem mniej niż mi dawano, zawsze odmawiałem jakichś spotkań, aktualnie zmieniam swój tryb życia na "carpe diem", trzeba żyć chociaż pół pełnią życia, staram się angażować jak najbardziej w różne "meetingi". Kogo nominujesz do następnego wydania? @mibras @ Marszaa To na tyle! Ja uważam, że bohaterowie spisali się wzorowo! Do zobaczenia w następnym wydaniu! Dziękujemy za uwagę! :) 
  14. Witajcie po niewielkiej przerwie! To znowu ja i kolejne wydanie Ona&On! Gdybyście zapomnieli to ostatnio zostali nominowani @Unistka, która z udziału niestety zrezygnowała, oraz @Closed, który w miarę swoich możliwości z zadania się wywiązał! Ale skoro Weronika zrezygnowała, kto w takim razie jest dzisiejszą kobiecą stroną? Ja już wiem! A Wy!? Otóż... Z powodu rezygnacji Weroniki, @SoBeKwyznaczył zastępstwo, którym okazała się... @ KArolKA! Nie przedłużając, zapraszam do lektury! Co sądzisz na temat przedmiotowego traktowania osób płci przeciwnej? Jest to dla mnie nie do zrozumienia jak drugi człowiek może tak traktować osobę, jak przedmiot, rzecz, czerpiąc korzyści, nie patrząc na uczucia tej drugiej osoby, myśląc wyłącznie o sobie, nie mieć za grosz wyrzutów sumienia krzywdząc. Takie osoby to zwykłe zera dla mnie, bez jakiejkolwiek wartości. Kobietę powinno się traktować z należytym szacunkiem, ale jeśli ona traktuje Cię jak deskę "klozetową" to traktuj ją jak papier toaletowy, wtedy się dogadacie. Jakie czynności sprawiają, że czujesz się poirytowany? Wiele czynności mnie irytuje, ale najbardziej myślę, że sprzątanie, a dokładnie mycie podłóg, mam ochotę wziąć mopa i wyrzucić przez okno. Kłótnie z nauczycielkami o niesprawiedliwe ocenianie. Co, lub kto powinien się zmienić? Coś/ktoś gdy tego potrzebuje, osobiście sama bym się zmieniła, względem zachowania, jestem leniwą osobą która zbyt dużo czasu spędza przed komputerem, a mało wychodzi z znajomymi, to jest mój główny cel zmiany, w końcu na starość się wysiedzę w domu. Serwer JailBreak, bo nie ma administracji. (Zapraszam do składania podań). Co byś zrobił dziś, gdybyś wiedział, że jutro umrzesz? Spędziłabym dzień z moją 5tką rodzeństwa, mamą i tatą, ponieważ jestem bardzo zżyta z nimi, nie wyobrażam sobie inaczej tego ostatniego dnia bez moich bliskich osób, które zawsze są przy mnie. Rodzina jest dla mnie priorytetem. Na pewno spędził ten czas z ukochaną osobą i zrobił coś szalonego. Co sądzisz na temat dorosłych osób, które traktują życie jak zabawę? Szczerze mówiąc, każdy człowiek dostał jedną szansę na życie i każdy chce je spędzić tak, aby być szczęśliwym, jeśli taka osoba uważa, że to jest to czego chce, niech tak żyje. Każdy tworzy swoją historię życiową, jego sprawa jaką napisze książkę. Kogo nominujesz do następnego wydania? @AntyVirus @Dominika :) Dzisiejsi bohaterowie zbyt wygadani jak widać nie są. Karolina (bo domniemam, że dzisiejsza bohaterka tak właśnie ma na imię xd) i Kacper zapewne są zdania, że najlepiej jest krótko, zwięźle i na temat. Mimo to, bardzo dziękuję im za poświęcenie czasu na odpowiedzi! Was odbiorcy zapraszam już teraz na kolejne wydanie i dziękuję za uwagę! Do zobaczenia!
  15. Witajcie ponownie w kolejnym wydaniu! Pamiętacie kogo nominowano ostatnio? Pewnie tak, ale w razie "W" Wam przypomnę. Zatem Nominowani przez @Evvii @ braindeadfifizostali kolejno @Maggioi @ I don’t Know(wcześniej znana jako TheKolorowa). Ale cóż, jak zwykle musiały wystąpić jakieś zmiany... Po dopatrzeniu się, że Maggio brał już udział w tej serii postanowiłam poprosić go o wytypowanie kogoś nowego - faceta, który nie miał okazji jeszcze udzielić odpowiedzi na moje pytania. Zgadnijcie kogo wyznaczył! No dobra, nie każę Wam zgadywać, powiem Wam sama. Otóż, w tym wydaniu tytułowy on to... @SoBeK! Nie przedłużam, zapoznajcie się z wypowiedziami dzisiejszej dwójki! W jakich sytuacjach zachowujesz się zbyt poważnie? W życiu spotykają nas różne chwile zarówno te przyjemne, jak i te smutne. Uważam, że moje zachowanie zależy od sytuacji, w której się znajduję. Kiedy jestem poważna, chyba w tych momentach życia, które decydują o mojej przyszłości czyli podczas ważnych sprawdzianów i egzaminów. Wiem, że to od tego, jak zdam, jaką uzyskam ocenę zależy moja dalsza przyszłość. To czy będę wykonywała zawód, który stanie się pasją mojego życia, czy będę musiała robić to - czego wcale nie chcę. Dlatego w takich momentach jestem chyba zbyt poważna. W życiu "nie - internetowym" przeważnie jestem zbyt poważny, głównie w pracy, czy tam urzędach oraz gdy sytuacja tego wymaga. Jestem nudnym snobem, chyba że kogoś lepiej poznam, otworzę przed nim. :v Szybko przyzwyczajam się do ludzi, ale nie lubię "pierwszych spotkań" co może być przeszkodą do polubienia mnie. W jakich sytuacjach zachowujesz się zbyt beztrosko, dziecinnie? Lata dzieciństwa kojarzą się właśnie z beztroskim życiem, o nic nie trzeba się martwić. Są rodzice, którzy zapewniają nam bezpieczeństwo, dbają o nas, o nasze wykształcenie. Przychodzi jednak czas dorosłości, kiedy każdy bierze los w swoje ręce i wtedy nie jest już tak beztrosko. Kiedy zachowuję się dziecinnie - myślę, że podczas wakacji, wtedy ten czas powoduje, że człowiek nie myśli o przykrych, trudnych sprawach. Staram się wtedy żyć na luzie, nie myśleć o obowiązkach i innych sytuacjach, które często są stresogenne. Wakacje - to dla mnie czas beztroskiego czasu. Czasu powrotu do lat dzieciństwa. Beztrosko zachowuje się głownie na sieci. Przez internet jakoś łatwiej mi się rozluźnic, pośmiać z głupoty wylewającej się na alkoboksie... Lubie sobie czasami potrolować ludzi, sami wtedy nie wiedzą czy ich ukaram, czy nie i uciekają jak @ szeva z popłochem. XD Gdy obcy ludzie patrzą na to jak wygląda twoje życie: które elementy mogą im się podobać? Które by skrytykowali? Ogólnie jestem zdania, że każdy "jest kowalem swego losu" Cóż zdanie obcych ludzi nie jest najważniejsze w moim życiu. Gdybym jednak głębiej zastanowiła się, co takiego mogłoby innym podobać się w moim postępowaniu, wymienię cechy mojego charakteru : jestem pracowita, sumienna, obowiązkowa, każdy może na mnie polegać. Elementy, które by skrytykowali to na pewno to, że jestem uparta, choć czasami nie mam racji to trwam przy swoim. Nie wiem co ludzie by u mnie krytykowali, to juz pytac tych, którzy bedą chetni odpowiedzieć na co serdecznie Z A P R A S Z A M po opublikowaniu tego artykułu, ja tam krytyki się nie boje, a i tak nikt z sieci mnie za dobrze nie zna. Co do podobania to pewnie to, że mógłbym dla nich gotować bo to w sumie lubie. Wyobraź sobie, że stoisz w kolejce po talenty i jeden możesz sobie sam/a wybrać. Co wybierasz?  Stojąc w takiej kolejce wybrałabym umiejętność zjednywania sobie ludzi. Uważam, że w obecnych czasach, każdy żyje swoim życiem, nie bardzo interesuje się, jak inni żyją. Umiejętność komunikacji z innym człowiekiem, próba zrozumienia jego postępowania - empatii, to talent bardzo ważny, którego brakuje ludziom w dzisiejszych czasach. Talent, który chcialbym otrzymać to bez wątpienia wena do pisania niczym @MinnieMouse albo @Jesz. Przydalaby się na stanowisku, które posiadam. Jakiej porady udzieliłbyś sobie za 50 lat? Zawsze warto dbać o zdrowie. I takiej porady udzieliłabym sobie za 50 lat, bądź aktywna, dbaj o zdrowie!. Myślę, że również życzyłabym sobie uśmiechu, bo on pomaga w życiu przetrwać te codziennie trudy dnia , jak i chwile zwątpienia i chwile smutku. MYŚL ZANIM COŚ ZROBISZ KRETYNIE xd Kogo nominujesz do następnego wydania? @Closed @Unistka Jak widzicie, niezły leń z tego Sobka, ciężko mu się wysilić. Kolorowa bardziej wylewna w słowach od niego. Dziękuję za odpowiedzi moi dzisiejszy uczestnicy oraz Wam czytelnicy za uwagę. Już teraz zapraszam Was do następnego wydania, w którym będą mieli okazję wykazać się Weronika i Kacper! Do zobaczenia!
  16. Witajcie! Wybaczcie tygodniowe opóźnienie, jednak jedna z nominowanych osób niestety nie dosłała nam swoich odpowiedzi. Karolina zaproponowała udział w tej odsłonie admince dd2#1 i byłej moderatorce, @Adelka, która ku naszej uciesze zgodziła się odpowiedzieć na pytania. Męskim, "trzecim okiem", spojrzał na temat @harry z tybetu. Przeczytajcie ich wypowiedzi! DOM. CO DLA CIEBIE OZNACZA TO SŁOWO? Dom, jest to miejsce które znaczy dla mnie bardzo dużo. Dom... to moje dzieciństwo, moja rodzina, mój kąt w którym czuje się bezpiecznie, ciepło. W nim budują się relacje, i z niego wynosimy tak naprawdę to jacy jesteśmy. Niektórzy nie mają domu, żyją pod mostem... w bidulu, czy u rodzin zastępczy. Dla mnie prawdziwy dom, to miejsce gdzie jest miłość. Dom jest ostoją. Miejscem, które powinno tętnić życiem, pozytywną energią i zapachami ciepłego, pysznego jedzenia. Miejscem, gdzie śmiech jest codziennością, a kwiatki w doniczkach są tak szczęśliwe, że produkują więcej tlenu niż cały las równikowy. Dom powinien mieć swój unikalny klimat, w którym człowiek czuje się najlepiej, w którym może odciąć się od świata zewnętrznego i skupić na tym co najważniejsze - na swojej rodzinie. CO WEDŁUG CIEBIE JEST STRATĄ CZASU? DLACZEGO? Stratą czasu... hmmm, wiele rzeczy. Nie będę rozpisywać się i robić z tego epopei, więc napisze jeden przykład. Dla mnie strata czasu, to poświęcanie czasu osobom które... [nazwę to po imieniu] walą w ch^ja. Są to osoby, które zabierają nam cenny czas... czas - którego nie da się cofnąć. Będę podkreślać czas, bo to sekundy naszego życia... wiele rzeczy można robić w danej chwili, coś co jest tego warte, może coś co sprawia nam przyjemność, a nie sprzędzenia dnia, godziny, czy sekund z kimś kto kłamie, rani itp. Totalną stratą czasu jest niekorzystanie z niego samego, czyli popularne nicnierobienie. Ludzie, którzy nic nie robią zamykają się w celach, zamiast dążyć do wyznaczonych celów. Faktem jest, że zazwyczaj życie stawia przed nami wiele problemów i to w jednym momencie, ale trzeba je rozwiązywać metodycznie, ciągle prąc do przodu. Bardzo rzadko zdarza się, że od razu spełniamy swoje marzenia czy osiągamy właśnie ów cele. Na wszystko potrzeba czasu, a tego akurat niestety nie ma zbyt wiele. Dlatego uważam, że stratą czasu jest styl życia, żeby przeżyć, a nie, żeby żyć jego pełnią. MIŁOŚĆ Z INTERNETU. MA SZANSĘ PRZETRWAĆ CZY WRĘCZ PRZECIWNIE? Ostatnio zmieniłam do tego podejście, ze względu na moich kumpli , który jest starszy o 20 lat, a drugi własnie tak znalazł żonę. Wcześniej bym powiedziała, że nie ma szans. Dziś mówię, że jest. Dlaczego? po pierwsze primo, nie każdy ma czas jeździć na dyskoteki czy inne wypady... (praca), więc co nam zostaje? usiąść w ciszy i napieprzać w klawisze... Kolega o którym wspomniałam znalazł swoją miłość przez internet. Okazało się, że laska niedaleko mieszka, połączyła ich wspólna pasja... no a potem chemia się narodziła. Dziś są szczęśliwym małżeństwem i oczekują pokolenia. Jakoś trzeba zacząć, nie każdy ma także odwagę... dlatego internet jest to jakby nie patrzeć jeden ze sposób znalezienia drugiej połówki. Oczywiście, że ma szansę przetrwać. Żyjemy w czasach, gdzie taka forma poznawania ludzi jest bardzo powszechna, a nieraz spotyka się małżeństwa, które poznały się właśnie przez internet. To czy taka miłość przetrwa zależy od miliona czynników, ale jak każda inna musi się opierać na podstawowych aspektach, takich jak szczerość, zaufanie, rozmowa, lojalność. Naturalnie jeżeli nie chodzi tylko o czystą zabawę czyimś kosztem, bo to zupełnie inna bajka. Jeżeli jednak mówimy o szczerej miłości to potrzebne jest zaangażowanie obydwu stron i w tym wypadku owe zaangażowanie musi być dużo większe niż w przypadku normalnego związku, ponieważ trzeba pokonać kilka dodatkowych barier, aby coś z tego było. WŁAŚNIE DOWIEDZIAŁEŚ SIĘ, ŻE ZOSTANIESZ RODZICEM. JAKA JEST TWOJA REAKCJA I KOGO O TYM INFORMUJESZ? Byłabym mega zaskoczona, ponieważ jestem jeszcze bardzo młoda. Czuje wewnętrznie, że nie dorosłam do bycia matka, żoną. Jest dla mnie za wcześnie. Aczkolwiek... lubię dzieci i na pewno bym pokochała, i zawsze wspierała... do końca życia. Pierwsze co poinformowałabym o tym mojego chłopaka, potem bliskich. Jestem w takim wieku i w takim momencie życia, że na pewno bym się cholernie mocno z tego ucieszył. Osobiście mam już dosyć statków i chciałbym się już ustatkować, więc na pewno byłaby to wspaniała informacja, a na pewno wydźwięk byłby jeszcze lepszy gdybym usłyszał to od ukochanej mej, niż dziewczyny z imprezy sprzed xxx czasu, chociaż żadnym swoim dzieckiem bym nie gardził. Kogo bym poinformował? Na pewno najbliższą rodzinę, psa, kota,moich sąsiadów, kota moich sąsiadów, rybki w akwarium, misie polarne, prezydenta USA, producentów słuchawek itd., itp... BUDZISZ SIĘ NA KACU PO OSTREJ IMPREZIE, MIEJSCE, W KTÓRYM SIĘ ZNAJDUJESZ JEST DLA CIEBIE ZUPEŁNIE OBCE, A DOOKOŁA NIE MA KOMPLETNIE NIKOGO. CO ROBISZ? Haha, miałam podobną sytuacje, ale było to w moim domu, więc czułam się... na pewno bezpiecznie. Gdybym była w takiej sytuacji, koniecznie próbowałabym się dowiedzieć co tu robię, kim są ci ludzie i jakim cudem zachlałam ryja z obcym. Na początek szukam źródła pitnej wody, co by pragnienie ugasić, a potem sprawdzam czy wszystkie części mojego ciała są na miejscu i czy przypadkiem nie doszło mi kilka zbędnych ozdób w postaci kolczyków, tatuaży czy różowego irokeza. Następnie po przekonaniu samego siebie, że jednak tatuaż w kształcie butelki Finlandii wydziarany wzdłuż kręgosłupa nie jest wcale taki zły, a bynajmniej nie w aktualnej sytuacji zacząłbym rozeznawać się, w której części świata się znajduję. Ogólnie rzecz biorąc starałbym się zachować trzeźwość skacowanego umysłu i nie wpaść w panikę, bo to jest ostatnie co chciałbym przeżyć na kacu. KOGO NOMINUJESZ DO NASTĘPNEGO WYDANIA? @wtf :) Nie wiem czy już była, ale @Evvi Dziękujemy @Inaa. za przygotowanie pytań dla Dominiki i Wiktora, oraz samym uczestniczącym za wyczerpujące odpowiedzi. Do zobaczenia!
  17. Witajcie! W ostatnim tygodniu Oliwia z Tomkiem nominowali adminkę @chuda. oraz @[FLEX] ][_(())]{(())'a. Zupełnie niestereotypowo dłuższe wypowiedzi zobaczycie ze strony… faceta! Check this out! WOLAŁBYŚ/WOLAŁABYŚ ODNIEŚĆ PORAŻKĘ CZY NIGDY NIE SPRÓBOWAĆ? Należę do osób wyznających zasadę „Jak nie spróbujesz, to się nie przekonasz”, poza tym porażka to też swego rodzaju doświadczenie, więc zdecydowanie wolę odnieść porażkę niż nie spróbować i potem żałować, że się czegoś nie zrobiło. Nie jest łatwo określić od razu, jak bym postąpił. Prawdopodobnie podjąłbym decyzję na bieżąco od określonej sytuacji. Sądzę jednak, że próba podjęcia działań, mimo dużego ryzyka często bywa opłacalna. Warto przemyśleć monolityczne aspekty, rozpatrzyć wszystkie za i przeciw. Po takim przemyśleniu, jeśli znalazłbym więcej argumentów, które przemawiałyby za podjęciem ryzyka to na pewno bym je podjął. Gdybym jednak z góry wiedział, że nie mam szans na sukces, z góry bym odpuścił ponieważ byłoby to bezcelowe. WOLAŁBYŚ/WOLAŁABYŚ BYĆ SMUTNYM GENIUSZEM CZY RADOSNYM PRZECIĘTNIAKIEM? Smutny geniusz… nie wiem jak to jest, więc można powiedzieć, że jestem radosnym przeciętniakiem i póki co nie mam zamiaru tego zmieniać :P Radosny przeciętniak w moim przypadku brzmi bardziej zachęcająco. Smutek, gniew i brak odpowiedzi na pytania, na które nie usłyszę nigdy odpowiedzi są bardzo męczące. Radość i nieświadomość oraz brak trosk prowadzi bardziej ku złudnemu szczęściu. Dzięki temu łatwiej przejść przez drogę życia. CZY BYŁBYŚ W STANIE ZŁAMAĆ PRAWO, BY URATOWAĆ KOGOŚ CI BLISKIEGO? W granicach rozsądku, myślę, że byłabym w stanie zrobić dużo dla kogoś bliskiego, więc moja odpowiedź brzmi: tak. Mimo tego, że w życiu kieruję się głównie określonymi zasadami oraz nadrzędną wartość ma dla mnie sprawiedliwość, to sądzę, że nie ma takiej osoby, która dla bliskich nie dopuściłaby się przestępstwa. Osobiście niełatwo przywiązuję się do ludzi, ale jeśli już, to jestem w stanie dla tych osób wiele poświęcić. Sądzę więc, że nie miałbym problemu, by złamać prawo dla osoby bliskiej. Tym bardziej, że polskie prawo jak i europejskie czasami jest absurdalne i niedopracowane. CZY WOLISZ DOKŁADNIE WSZYSTKO ZAPLANOWAĆ, CZY RACZEJ BYWASZ SPONTANICZNY/A? Jest takie mądre przysłowie, „Jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga, powiedz mu o swoich planach”. Nie lubię planować zwłaszcza odległych „terminów” bo po drodze wypada tysiąc innych rzeczy, a spontany jak najbardziej zaliczam do tych lepszych stron życia Wszystko zależy od sytuacji. Z reguły jednak wolę postępować schematycznie. Im bardziej plan jest dopracowany, tym większa szansa na powodzenie w działaniu. Faktem jest, że jeśli mimo dokładnego planu coś nie wyjdzie, da się bardziej odczuć smak klęski w postępowaniu i to jest wada. Na szczęście zawsze można uczyć się na błędach i wyciągać wnioski. JAKA JEST PIERWSZA RZECZ, NA KTÓRĄ ZWRACASZ UWAGĘ, GDY POZNAJESZ NOWĄ OSOBĘ? Poznając nową osobę przede wszystkim zwracam uwagę na rozmowę. Podobno w dzisiejszych czasach to rzadkość, ale jeżeli nie mamy wspólnych tematów i przysłowiowa gadka się nie klei, to ciężko jest mi wejść z taką osobą w głębszą relację. Ważne znaczenie dla mnie przy poznawaniu reprezentanta płci męskiej jest pierwszy uścisk dłoni. Powinien być energiczny i solidny. To oznaka szacunku, którą wtedy jestem w stanie odwzajemnić. Jeśli jednak jest osoba która podaje tak zwanego "śledzia", wiem od razu, że raczej nie będzie to dobry materiał na porządnego znajomego. Jeśli zaś chodzi o kobiety, zwracam uwagę na zachowanie i sposób mowy i aspekty perswazyjne. Dobrą oznaką jest, jeśli przy pierwszym kontakcie z nieznajomą wcześniej kobietą nie zachowuje się jak szympans albo nie zadziera nosa i nie próbuje pokazać tego jak bardzo jaką jest wielką królową, przed którą wszyscy powinni paść na kolana. Zwracam uwagę, również na ekspresję emocjonalną. Jeśli jest wiecznie niezadowolona i obraża się o byle pierdołę, zaczynam zdawać sobie sprawę, że nasze relacje nie będą trwały zbyt długo. KOGO NOMINUJESZ DO NASTĘPNEGO WYDANIA? @harry z tybetu @ WymarzOna Dziękuję Wam Paulino i Łukaszu za udział w kolejnej odsłonie serii. Za tydzień poznamy wypowiedzi tybetańskiego fotografa i kobiety wymarzonej. See ya!
  18. Witam Was w nowym tygodniu. Z pewnością natłok obowiązków nie daje Wam za wiele czasu aby móc się zrelaksować. Mimo to, wierzę, że dla takiego artykułu poświęcicie te pare chwil ze swojego życia. Dzisiaj odpowiedziami na scenie zadebiutują; [dauthblodh]- Oliwia oraz [Cannabis]- Tomek. Czy płeć dzisiaj ukaże jednoznaczne różnice w odpowiedziach naszych gości? Myślę, że te 3 lata różnicy nie przeszkodzą nam w odnalezieniu prawdziwych odpowiedzi. Zaczynamy! HOMOSEKSUALIZM - CO SĄDZISZ? Zaskoczę was ciekawostką z serii „czy wiesz, że...” ... Zachowania homoseksualne u zwierząt odnotowano do tej pory u ponad 1500 żyjących na wolności gatunków, a zjawisko to dobrze udokumentowano u ponad pięciuset z nich? Jest to dla mnie całkowicie naturalne i nie jest wymysłem człowieka. Nie mam nic przeciwko wobec tego. Toleruję w miarę, nie przeszkadza mi to, ale swoje sprawy prywatne czy łóżkowe powinni zostawić w domu. Nie wyobrażam sobie, żeby osoby tej samej płci wychowywały dziecko, prawdziwa rodzina to mężczyzna i kobieta. PŁACZ JEST OZNAKĄ SIŁY CZY SŁABOŚCI? „Człowiekiem jestem, i nic co ludzkie nie jest mi obce” -Terencjusz Płacz jest naturalnym odruchem ludzkim. Uważam, że nie świadczy on ani o słabości ani o sile. Płacząc pokazujemy, że jesteśmy po prostu człowiekiem ?. Płacz nie jest oznaką słabości, nawet najtwardsze osoby muszą czasami dać upust swoim emocjom. ŁATWIEJ TOBIE NAWIĄZAĆ ZNAJOMOŚĆ W INTERNECIE CZY W ŚWIECIE "REALNYM"? Kiedyś, przyznam się, że łatwiej było mi nawiązywać nowe znajomości w wirtualnym świecie prawdopodobnie dla tego, że byłam bardzo nieśmiała (jak ktoś obcy podchodził do mnie to miałam ochotę schować się pod ziemię xD). Internet dawał mi większe poczucie pewności siebie, możliwe przez to, że „realnie” nie było ich obok mnie. Teraz nie mam w ogóle oporów przed poznawaniem nowych ludzi i w „realnym” świecie i wirtualnym. Ludzie naprawdę nie gryzą.. Nie ma to dla mnie ogromnego znaczenia. Są osoby które w świecie realnym nie potrafią się odnaleźć, a za to w świecie wirtualnym znajdują mnóstwo znajomych. CO TWOIM ZDANIEM JEST PO ŚMIERCI? WIERZYSZ W COŚ KONKRETNEGO? Nie chcę urazić czyiś uczuć religijnych, ale jak dla mnie życie się kończy i tyle. Nic nie ma po śmierci. Moim zdaniem nie ma nic po śmierci i nie wierzę w nic konkretnego. Nigdy się szczególnie nad tym nie zastanawiałem. CO WEDŁUG CIEBIE KRYJE SIĘ POD SŁOWEM "PRZYJAŹŃ"? Przyjaźń jest wtedy, kiedy nie musisz się martwić o to co sądzi o Tobie Twój przyjaciel. Możesz mu powiedzieć wszystko, nie ważne co, a i tak Cię nie kopnie w tyłek. Kiedy trafi się taki czas, że nie będzie Cię długo (nawet latami) on nie będzie miał za złe. Przyjmie Cię z powrotem z otwartymi ramionami. Według mnie pod słowem „przyjaźń” kryje się pewnego rodzaju więź między dwoma osobami, wzajemnie wspierającymi się w dobrych i złych chwilach, szczerych wobec siebie oraz ufających sobie. Należy jednak uważać przy doborze przyjaciół, ponieważ jednego dnia są oni Twoimi „najlepszymi” przyjaciółmi, a po kilku latach okazuje się coś zupełnie innego. KOGO NOMINUJESZ DO NASTĘPNEGO WYDANIA? @[FLEX] ][_(())]{(())- mojego kumpla Łukasza. @chuda. Jak pewnie zauważyliście odpowiedzi są prawie że identyczne, a ich znaczenie jest to samo, mają te same poglądy na zadane im pytania. Więc po raz kolejny możemy obalić mit, który mówi nam, że wielką największą rolę w naszych poglądach pełni nasza płeć. Podsumowując, nie dajmy zwieść się temu co mówią ludzie, bo nasz tok myślenia zależy od sposobów wychowania i zachowania otaczających nas osób. Oliwio, Tomku. Serdecznie Wam dziękuję za chęć odpowiedzenia na te pytania. Odpowiedzi są ciekawe i klarowne;) Do zobaczenia za kolejne 7 dni, w artykule wystąpią: chuda oraz FLEX!
  19. Mimo to, że płeć ustalana jest na poziomie fizjonomii, a każdy człowiek od dziecka jest wychowywany na dorosłą osobę, zauważamy znaczące różnice w zachowaniu, rozmowie, gestykulacji. Biorą się one m.in z tego, że dziewczynki dostają lalki, dzięki temu uczą się opiekuńczości i bycia uczuciowym. Chłopcy dostają samochody, grają w gry. Uczą się być samodzielni i silni. Dzisiaj przeciwko sobie odpowiedzą 2 osoby. Marta, martuucha - 22 letnia piękna kobieta grająca w CS'a i adminująca na DR. DarkMessiah - 24 letni mężczyzna interesujący się m.in Militariami, mechaniką. Czy odmienna płeć, odmienne zainteresowania i 2 lata różnicy dowiodą innego toku myślenia? CENISZ SOBIE PRYWATNOŚĆ, CZY JESTEŚ OTWARTĄ OSOBĄ? Raczej cenię sobie prywatność, chociaż jeśli czuję się dość pewnie w rozmowie z kimś potrafię się otworzyć i opowiadać. Jednak bardzo ważna jest prywatność, każdy ma swoje życie, nie o wszystkim chcemy rozmawiać, niektóre sprawy chcemy zostawić po prostu dla siebie, nie chcemy również żeby każda poznana osoba od razu wiedziała o nas wszystko. Cenię sobie prywatność jest to ściśle związane z moją osobowością (wręcz jest to oczywiste). Taka decyzja odnośnie tego pytania jest taka a nie inna z powodów czysto psychologicznych podpartymi doświadczeniami emocjonalnymi. CZY UWAŻASZ, ŻE ISTNIEJE ŻYCIE PO ŚMIERCI? JAK TO SOBIE WYOBRAŻASZ? Myślę, że istnieje życie po śmierci. Szczerze mówiąc nie mam jakiegoś konkretnego wyobrażenia na ten temat, ale uważam, że gdy umrę będę miała możliwość podjęcia decyzji, jak chciałabym żeby moje życie po śmierci wyglądało, czy to będzie coś pięknego, czy tez zupełnie na odwrót. Gdyby ode mnie zależało, to jak ma wyglądać takie życie po śmierci, to chciałabym żeby przede wszystkim było tam ciepło, żebym nie była tam sama. Czytałam kiedyś książki Katarzyny Bereniki Miszczuk, pt. „Ja, diablica”, „Ja, anielica” oraz „Ja, potępiona” (polecam ?), dziewczyna w sumie nie miała zbyt dużego wyboru w pierwszej części trafiła do piekła, w drugiej do nieba, a w trzeciej do czyśćca,nie łatwo sobie wyobrazić takie życie po śmierci. Podeprę się Agnostycyzmem przy tym pytaniu. Nie jest to potwierdzone ani także zanegowane. Po prostu jest coś ale nie wiem co. MYŚLISZ, ŻE DOBROWOLNA ŚMIERĆ JEST LEPSZA NIŻ ŻYCIE W CIERPIENIU? Moim zdaniem lepsze jest życie w cierpieniu, dlaczego? Ponieważ w danej chwili, danym okresie czasu możemy ogromnie cierpieć, a może nagle pojawić się ktoś kto pomoże nam i będziemy ludźmi szczęśliwymi. Nie warto podejmować takich decyzji przez to, że cierpimy. Zauważmy jak wiele ludzi cierpi z powodu nieudanego związku, śmierci bliskiej osoby, braku osób, na które może liczyć, ale czy to jest powód żeby podejmować decyzję o śmierci? Uważam, ze nie warto podejmować takiej decyzji, w życiu każdego z nas jest coś co sprawi, ze będziemy ludźmi szczęśliwymi. "Cierpienie jest istotą życia i wobec tego nie przychodzi z zewnątrz, lecz jego niewysychające źródło tkwi w każdym" ~ Arthur Schopenhauer. Co mogę powiedzieć? Śmierć jest zdecydowanie lepsza CZY CHCIAŁBYŚ/ABYŚ, ABY TWOJE DZIECI MIAŁY KIEDYŚ TAKIE ŻYCIE JAK TY? Oczywiście, że tak. Kiedyś szło się do szkoły, wracało, odrabiało lekcje i wychodziło się na dwór, teraz dzieci nie są nauczone tego, żeby z innymi dziećmi się spotykać, idą do szkoły, wracają do domu, zamykają się w pokoju, biorą telefon, laptop, tablet etc. i to jest ich głównym zajęciem, nie wychodzą do dzieciaków, bo wolą pograć online lub oglądać pierdoły na YT, a gdy już wychodzą to i tak siedzą w telefonach, grają lub nagrywają się w jakiś aplikacjach. Chciałabym moje dzieci nauczyć tego w przyszłości, ze nie tylko samą elektroniką człowiek żyje i można spędzić czas zupełnie inaczej przykładowo grając w gry planszowe, spacery, zwiedzanie ? Jakie dzieci? Kto by chciał tak powalonego ojca jak ja? Muahahaha A na poważnie, chciałbym żeby miały lepiej niż ja. Zdobyły lepsze wykształcenie, miały bardziej dostatnie życie... bla bla bla. JAKIE MASZ ZDANIE NA TEMAT ZWIĄZKÓW NA ODLEGŁOŚĆ? Hmmm, związki na odległość to tak naprawdę temat rzeka. Jeśli dwie osoby decydują się być w takim związku, muszą wiedzieć, ze to wcale nie jest takie łatwe, jak mieszkanie ze sobą w jednym mieście, gdzie możesz się spotkać codziennie i gdy coś się wydarzy szybko mogą być obok siebie. W takich związkach powinno dominować zaufanie, nie można tez zapomnieć o uczuciu, którym darzy się drugą osobę. Moim zdaniem związki na odległość mają szanse na przetrwanie i mogą być to udane związki, ale zawsze należy się zastanowić czy to jest na pewno coś dla nas. Taki związek wiąże się również z ogromną ilością łez, przecież nie łatwo jest nam zostawić osobę, którą kochamy na tydzień, dwa, trzy, miesiąc czy trzy miesiące. Aktualnie mogę powiedzieć, ze jestem w takim związku i wiąże z nim wielkie nadzieje, bo wiem, ze za moment może coś ruszyć do przodu i nie będzie już to związek na odległość ? Zależy od kąta patrzenia, innym pasuje innym nie. Jak jest "chemia" to oczywiście, że tak. KOGO NOMINUJESZ DO NASTĘPNEGO WYDANIA? @Cannabis @dauthblodh Jak widać odpowiedzi są różnej długości. Pamiętajmy jednak, że nie ilość a jakość czyni dobrą odpowiedź. Marta odpowiedziała za siebie i na swoich przykładach. Zaś nasz tytułowy "on" odpowiadał bardziej pod ludzi, przez to co każdemu przychodzi do głowy. Czy pytania są proste? Spróbujcie na nie sami odpowiedzieć! Zapraszam Was do kolejnego wydania, które pojawi się już w następny poniedziałek! Tomku, Oliwio, liczymy na Was! Marto, DarkMessiah (jakkolwiek masz na imię) dziękuję Wam, dobra robota!
  20. Tym razem nominowani do udzielenia odpowiedzi zostali @Misiaaa :* <3.!i @TerroR z czego wywiązali się moim zdaniem wzorowo! Adminka i admin. Funkcja ta sama, różni ich tylko mod serwera, na którym pełnią służbę. Czy różni ich więcej? Okaże się niżej! Zobaczcie z jakimi pytaniami przyszło się zmierzyć Dagmarze oraz Patrykowi i oczywiście jak na nie odpowiedzieli! Zapraszam do zapoznania się! PYTANIE NR 1 Co sądzisz na temat osób innych orientacji seksualnych? Sądzę, że każdy ma prawo do szczęścia. Miłość to miłość, nie ma zasad. Myślę iż fakt, że jest się z osobą na przykład tej samej płci to nic złego. Liczy się uczucie i szczęście. Nam nikt nie wypomina z kim "chodzimy do łóżka", więc dlaczego my mamy to robić. Jest to bardzo kontrowersyjny temat. Według mnie każdy może decydować co robi, z kim robi, ale jednak nie powiem całowanie się 2 chłopaków w miejscu publicznym powodowałoby u mnie taki niesmak. Generalnie dziewczyny mają coś w sobie takiego, że się całują na przywitanie, przynajmniej dosyć często spotykałem się z takim zachowanie za młodu (gdy jeszcze nie byłem no lifem ), nie będę kłamał jakoś to nie przeszkadzało, ale np. gdy widzi się dosłownie liżącą się nawet parę powoduje to takie średnie uczucie. :o Według mnie osoby o innej orientacji nie stanowią dla mnie jakiegoś większego problemu, jeżeli nie ukazują tego na co dzień. Wiadomo każdy ma swój świat, nie każdemu musi się podobać to samo co innej osobie. PYTANIE NR 2 Czy uważasz, że płacz jest oznaką słabości? Absolutnie nie. To jest naturalny ludzki odruch. U jednych osób występuje często, a u innych rzadziej jednak to nie oznacza, że człowiek jest słaby wręcz przeciwnie. Trzeba być niezwykle silną osobą by okazać uczucia przed światem. Nie do końca, ze zdziwieniem, ale bardzo często nawet ci najwięksi twardziele potrafią płakać bardziej niż małe dziecko. Moim zdaniem samo przysłowie "Nie płacz jak baba" prowokuje u mężczyzn to, że wstydzą a może też i boją pokazywać tych uczyć ze względu na to że zostaniemy wyśmiani. Same łzy umieją pokazać wiele o człowieku, jaki jest oraz jak reaguje na dane sytuacje. No ale niestety aktualnie jest to bardzo często ukrywane. PYTANIE NR 3 Czy uważasz, że osobom słabym psychicznie trzeba wbrew wszystkiemu pomagać? Hm...sądzę że nie warto robić nic na siłę. Można zaoferować pomoc jednak nie wolno naciskać. Myślę że warto zwrócić uwagę na chociażby najmniejszy niepokojący znak i warto zainterweniować. Jednak jeśli dana osoba nie chce się dzielić swoją historią czasem po prostu lepiej odpuścić. Pamiętajcie że dla takich osób już sam fakt naszego zaniepokojenia to już taka lampka "nie jestem obojętny/a" i kto wie.. Może ten ktoś dzięki temu poczuje się lepiej.  Według mnie nie zawsze możemy pomóc ze względu na sam fakt, że owe osoby starają się trzymać wszystkiego w sobie lub są zaparte i nawet gdy wyrażasz swoją opinie, sugerujesz co powinny zrobić, cały czas uparte są na swoim zdaniu i za żadne skarby nie przekonasz ich do tego. Dla osób które mają słabą psychikę bardzo często trzeba dużo wytrwałości i powolnego dążenia do celu. PYTANIE NR 4 Czy według Ciebie miłość powinno się stawiać ponad przyjaźń? Sądzę, że nie ma szczebli "ważne/ważniejsze". Uważam, że przyjaźń jest równie ważna co miłość. W skrócie przyjaźń i miłość na tym samym szczeblu wartości są tak na prawdę świetnym dopasowaniem. Przyjaciółka nie zastąpi mi partnera, a partner przyjaciółki, ale jeśli złączymy się w zgrany team to możemy razem przenosić góry. Generalnie bardzo często się mówi, że przyjaciel jest najważniejszy, bo zawsze nam pomoże i nie zdradzi, ale mam troszkę inne zdanie na ten temat, ponieważ można trafić na przyjaciela, który może nas obgadywać z każdą napotkaną osobą. Moim zdaniem po znalezieniu już miłości nie powinniśmy olewać kontaktu z innymi ludźmi, nawet jeżeli drugiej osobie się to nie podoba. Nigdy nikt nic nie wie co przyniesie nam przyszłość, może osoba która była wierna dla nas na tamten czas nagle nas zostawi i zostaniemy sami? Jednak postawienie wszystkiego na przyjaźń może powodować w naszej ukochanej brak zainteresowania, przez co możemy później bardzo żałować, gdy dowiemy się o fakcie gdzie np. dana osoba szukała tego czego powinna dostać od nas u innych osób. Sumując to wszystko, moim zdaniem miłość powinna być lekko ponad przyjaźnią, ale bez przesady. PYTANIE NR 5 Widzisz szklankę, w której do połowy nalano wody. Jest ona według Ciebie do połowy pusta, czy do połowy pełna? Według mnie jest do połowy pusta. Hmm.. Dlaczego? Najwidoczniej komuś nie chciało dolać się do końca. A tak serio... Sądzę, że po prostu lepiej uważać, że tej drugiej połowy nigdy nie było niż zawieść się, ponieważ przykładowo się wylało. Tak, tak. Czysty pesymizm. W tym przypadku można mieć różne opinie, ze względu na samą sytuacje, w której się znajdujemy. Jednak częściej zadowoli nas sam fakt, że mamy pół szklanki jeżeli obok nie widzimy jakiegoś dużego baniaka, to sama psychika powoduje w nas większą chęć do wypicia więcej. Ale jednak, gdy np. jesteśmy zmęczeni grą, mamy totalną susze w buzi i zobaczymy taką szklankę wody to na pewno pojawi się nam uśmiech na twarzy. Nie chce także mówić co takie osoby z Afryki powiedziały, a nawet i zrobiłyby za taką wodę, której my mamy bardzo dużo, pod dostatkiem. Generalnie powinniśmy to bardzo doceniać, ze względu na to, że nie wiemy co może nas kiedyś spotkać i nie wiadomo, może nawet na taka wodę nas nie będzie stać. PYTANIE NR 6 Kogo nominujesz do następnego wydania? @DarkMessiah @martuuuch1 Jak widać okazuje się, że tym razem facet bardziej wygadany od kobiety, co często się nie zdarza. Czy różnią się wyłącznie serwerem, na którym urzędują jak wspomniałam we wstępie? Moim zdaniem widać różnicę w ich podejściu, lecz nie w każdej kwestii. Czy uważacie tak samo? Dajcie znać pod artykułem! A już teraz zapraszam do następnego wydania, w którym będą Was czekać pytania do Marty i Mateusza. Jesteście ciekawi jak sobie poradzą? Ja oczywiście umieram już z ciekawości! Dagmaro i Patryku dziękuję Wam serdecznie za odpowiedzi, bez Was by nie wyszło! Czytelnicy - dziękuję za uwagę! Do następnego!
  21. Tym razem nominowani do udzielenia odpowiedzi zostali @ Seraphinatei @ DupShot z czego wywiązali się moim zdaniem wzorowo! Zobaczcie z jakimi pytaniami przyszło się zmierzyć Nikoli i Jarkowi i oczywiście jak na nie odpowiedzieli! Zapraszam do zapoznania się! PYTANIE NR 1 Wyobraź sobie, że lądujesz na bezludnej wyspie o czym poinformowano Cię wcześniej. Powiedziano, że możesz zabrać ze sobą jedną osobę do towarzystwa oraz 3 jakiekolwiek rzeczy. Kto i co by to było i dlaczego? Na pewno wybrałabym osobę kompetentną, która pomoże mi przetrwać w dzikim klimacie wyspy. Owa osoba musiałaby umieć rozpalić ognisko, zorganizować i zbudować przestrzeń do naszego użytku, zrobić bezpieczne miejsce do spania, mieć wiedzę na temat roślin leczniczych i jadalnych, a przede wszystkim bronić mnie przed dzikimi zwierzętami. Dlaczego? Odpowiedź jest oczywista: żebym miała jakiekolwiek szanse na przetrwanie. Z rzeczy wybrałabym: 1. Jakąkolwiek broń białą, ponieważ przyda się do obrony przed dzikimi zwierzętami, ułatwi polowanie i zbieranie roślin, ewentualnie do zabicia osoby towarzyszącej jak będzie mnie za bardzo denerwować. 2. Wielką poduchę, żeby było mi wygodnie podczas spania. 3. Szkicownik, aby się nie nudzić i przy okazji uwieczniłabym piękne miejsca oraz widoki widziane przeze mnie na wyspie, tak żeby po powrocie do domu móc je powspominać. Na bezludną wyspę zabrał bym raczej swoją dziewczynę (tak wiem nie bierze się nie potrzebnego bagażu na ale... ). Sam bym tam oszalał dlatego taka a nie inna decyzja no i ktoś musi ogarnąć jedzenie. Co do rzeczy trochę mało mogę ich zabrać ale były by to: Piła: Do zbudowania tratwy w razie gdyby mi się tam nie spodobało. Hamak: gdzieś muszę kimać. Zioło żeby miło płynął czas. PYTANIE NR 2 Jak wyobrażasz sobie swoje życie za 50 lat? Moje życie za 50 lat wyobrażam sobie tak, że będę mieć piękny, jednorodzinny dom nad morzem, który sama udekoruję. Wybrałam to miejsce, ponieważ uwielbiam morski klimat. Czuję się tam najlepiej, a siedzenie na piasku i wpatrywanie się w fale mnie relaksuje. Chciałabym również mieć męża, z którym mimo upływu lat dalej kochalibyśmy się. Razem zwalczali nudę i monotonię różnymi wyjazdami, oraz zajęciami z nutką szaleństwa, i mimo wieku rozwijali swoje zdolności i poszerzali zainteresowania. Nie obejdzie się też bez kilku kotów w domu, no i przydałby się syn, który mógłby się nimi zająć w czasie moich wyjazdów. Podsumowując, chcę, żeby moje życie za tyle lat było dynamiczne, abym mogła je dobrze wspominać, kiedy zdrowie mi nie pozwoli na szaleństwa. Szczerze to nie wiem czy dożyje 50 lat a co dopiero 75. Są 2 opcje: w pięknej trumnie pozbijanej z palet, albo jako staruszek z moją żoną Sylwią (chyba to będzie ona, nie wiem, czas pokaże ) gdzieś w domku na plaży, cieszących się z każdego dnia tak jakby to był nasz ostatni. PYTANIE NR 3 Co sądzisz na temat wierzenia w przesądy i zabobony? Z jednej strony jest to głupie i nieprawdą (jak np. rozsypana sól może wpłynąć na czyjeś życie?), ale jednak w takich chwilach gdzieś w głębi odczuwam lekki niepokój. Człowiek się nasłucha głupot, a niestety ludzka psychika działa tak, że jak człowiekowi coś się wmówi to potem doszukuje się powiązanych z tym sytuacji, których tak naprawdę normalnie nie zauważyłby. Każdy wierzy w to co chce i nic nam do tego. Ja osobiście nie wierze w pierdoły tupu rozbijesz lustro masz 7 lat nie szczęścia. Dla mnie to same pierdoły, które człowiek sam sobie wszywa w głowę. PYTANIE NR 4  Czym lepiej kierować się w życiu? Sercem czy rozumem? Według mnie rozsądniej kierować się rozumem, jednakże warto czasami posłuchać serca. Ciężko jest wybierać między tymi wartościami, ponieważ dużo to zależy od charakteru danej osoby. Ci, którzy kierują się rozumem wybierają pewniejsze rozwiązania, mniej dla nich boleśniejsze, zaś osoby idące za głosem serca ryzykują narażając siebie na cierpienie, lecz dzięki temu mogą uzyskać upragniony efekt lub kiedyś ktoś im się za to odpłaci. Jednym wyjdzie to na dobre, a innym nie. Najważniejsze jest to, aby nauczyć się dobrze oceniać sytuację, kiedy warto zaryzykować, a kiedy jednak wybrać rozsądniejsze rozwiązanie. Nie można jasno dokonać wyboru. Wszystko zależy od danej sytuacji. Nie można brnąć w coś ślepo, bo tak nam się wydaje, ale nie można też oceniać czy kalkulować wszystkiego bez uczuć. Gdybyśmy się kierowali wyłącznie rozumem świat byłby nudny i kreowany według jednego szablonu. PYTANIE NR 5 Czy uważasz, że my ludzie nie powinniśmy zwracać uwagi na opinię innych? A może wręcz przeciwnie? Jak najbardziej tak. Niekoniecznie się nimi przejmować, bo w końcu każdy popełnia błędy i uczy się przez całe życie. Dzięki opiniom mniej więcej mamy pogląd na swoją osobę. Dowiadujemy się jakie zachowanie denerwuje innych, oraz to co w nas cenią, a co nie. Może nie koniecznie po to, żeby się dostosowywać do wymagań ludzi z otoczenia, ale przynajmniej mieć świadomość i samemu decydować jakim chcemy być człowiekiem. Też istotne jest to, od kogo wyszła opinia, niektórzy z zawiści kłamią, a inni oceniają nie mając jakiegokolwiek pojęcia o tej osobie. Najlepiej słuchać opinii tych, którzy nas zdążyli poznać. I tak i nie. Trzeba przyjąć opinię czy krytykę innych osób, ale też podchodzić do tego z dystansem. Nie możemy brać wszystkiego do siebie, bo niema nic gorszego jak nie bycie sobą. Najważniejsze to wyciągać z tego wnioski. Każdy jest wyjątkowy i nie każdemu przypasuję Twoja osoba. PYTANIE NR 6 Kogo nominujesz do następnego wydania? @TerroR @Misiaaa :* <3.! Już teraz zapraszam do następnego wydania, w którym oko w oko zmierzą się z moimi pytaniami Dagmara i Patryk. Czy dzisiejsi bohaterowie dali radę i się różnią? Oceńcie sami! Nikola, Jarek - dziękuję Wam za odpowiedzi, bez Was by nie było wydania! Czytelnicy - dziękuję za uwagę! Do następnego!
  22. Witajcie! Wybaczcie za opóźnienia, ale życie realne jednak ważniejsze. Pewnie tęskniliście za wypowiedziami innych. Czyż nie mam racji? Dla przypomnienia, poprzednio mieliście okazję poczytać co do powiedzenia mieli Iza i Patryk, którzy na samym końcu nominowali Kingę i Kamila. Jesteście ciekawi z czym przyszło się zmierzyć naszym kolejnym ofiarom? No po co ja się pytam? Oczywiście, że jesteście ciekawi! Swoją drogą, imiona może nie wiele Wam powiedziały, więc dla wyjaśnienia - Kinga, czyli @FvckAngel$$ jest naszą fioletową koleżanką, adminką serwera DR. Kamil, czyli @sredniomineralizowana wodakolorystycznie w zasadzie podobny do Kingi, tylko odcień inny, jednak on już jest opiekunem jednego z trzech Only DD2, czyli DD2#1. Dobrze już, dobrze, nie bądźcie tacy niecierpliwi, już Wam ukazuję z jakimi pytaniami przyszło im się zmierzyć i jak odpowiedzieli. Zatem, zapraszam do lektury! Dlaczego tak wiele osób jest rasistami? Co sądzisz na temat powszechnego w tych czasach rasizmu? Prawdopodobnie jest to wyciągnięte przez własne refleksje do innych ras. Wielu z nas obserwuje co dzieje się na świecie. Nietrudno zauważyć odmienne zachowania dla danych ras które są dla bieżącej rasy obce, nieciekawe, złe lub po prostu czują się źle w ich otoczeniu.Rasizm jest naturalnym zachowaniem. Występuje w naturze. Przykładem są Białe kruki - są odrzucane od stada tylko ze względu barwy ich upierzenia. Mój stosunek do rasizmu jest raczej bardziej przychylny ku niemu aniżeli do neutralności. Żyjemy w czasach w których Europa potrzebuje rasizmu wobec etnicznie nietutejszych. Uzasadnić mogę to bardzo łatwo. Europa zachodnia jest dewastowana przez "uchodźców". Chora socjalistyczna polityka zrujnowała europejskie imperia. Kwestią czasu jest fakt, że język niemiecki, francuski oraz szwedzki po prostu zanikną. Przestaną istnieć na rzecz języków ojczystych imigrantów. Jeśli ktoś jak ja ma wolę kontynuacji licznych tradycji oraz genów dziedziczonych przez wiele wiele lat. Warto zauważyć też, iż rasa czarna nie zbudowała nigdy żadnej cywilizacji. Gdy 2-3 tysiące lat temu Powstawały wielkie imperia. W Chinach liczne wynalazki takie jak Fajerwerki. W Afryce ludzie do dziś żyją w domach z błota. Jeśli ktoś chciałby zwrócić uwagę na klimat, ja zwrócę uwagę na to, że ludzie którym nie odpowiadał emigrowali by znaleźć lepsze warunki do życia. Bardzo ogólne pojęcie i ciężkie... Swoimi słowami powiem krótko i dopiero potem rozbuduję. Osoby, które są rasistami nie mają szacunku do drugiego człowieka. Według mnie nie ma różnicy czy człowiek jest czarny czy biały. Czarnemu powinny być przydzielone te same prawa co białemu, to że oni mają swoje wojny gangów w swoim kraju nie powinni być porównywani do innych. Rasizm w tych czasach jak dla mnie powinien być głównie skierowany w stronę uchodźców ale nie będę komentował dalej, zaoszczędzę sobie tego. Jak myślisz, lepiej iść własną drogą, czy dążyć za tłumem? W życiu często spotykamy ludzi którzy sugerują nam co mamy robić, kiedy powiedzieć tak, a kiedy nie. Jednak warto mieć własne zdanie. Nigdy nie powinniśmy się sugerować tym co myślą inni. Zawsze miejmy własne wyobrażenie o jakiejś sytuacji. Mówi się, że koty chodzą własnymi ścieżkami. Mówi się, że mają dziewięć żyć. W razie jakiegoś niepowodzenia mają jeszcze kilka szans na naprawienie błędu. Trochę inaczej jest z ludźmi. Wszyscy mamy tylko jedną okazję, by się wykazać i pokazać z jak najlepszej strony. Osobiście uważam, że wybór jednej z tych dróg jest niemożliwy. Nie jestem w stanie stwierdzić, który wybór jest lepszy. W rzeczywistości są one ze sobą sporne. Lepiej jednak iść w drogę nieznaną niż taką którą podążało już wiele osób. Lepiej próbować samemu przezwyciężyć wszystkie przeszkody ponieważ będziemy bardziej doświadczeni oraz będziemy mieli większą siłę przebicia... Wiadomo, że własną drogą, tłum Ci nie ułoży życia, ani niczego nie zagwarantuje. Dużo osób jest mocnych właśnie w grupie i głównie decyzje są podejmowane przez kilka/naście osób. Przykładem jest wypad na miasto, jeżeli komuś się nie chce niech zostanie w domu, a nie idzie za tłumem ludzi i potem żałuje tego. A po drugie to grupa osób życia dalszego Ci nie ułoży. Czy uważasz, że dzieci XXI w. są dobrze wychowywane? Moim zdaniem dzieci XXI wieku są źle wychowane, ponieważ większość rodziców rozpieszcza swoje pociechy oraz daje im "bezstresowe wychowanie", przez co dzieci myślą, że na wszystko im wolno. Dostają coraz to nowsze gadżety, np. telefony co wiąże się z uzależnieniem od najmłodszych lat. Rodzice zamiast dawać czas swoim dzieciom wolą dać im telefon aby obejrzały bajkę. Zamiast zapracować sobie na coś, dostają to na pstryknięcie palcami. Ciekawe jak te dzieci poradzą sobie wyprowadzając się od rodziców. Przeraża mnie to, że coraz mniej dzieci bawi się na dworze bo grają w gry lub nie spotykają się ze sobą bo to zastępuje im komunikacja przez internet. Po za tym rodzice są przewrażliwieni na ich punkcie. W obecnych czasach odchodzi się od takich wzorców osobowych, które kiedyś były bardzo mocno cenione, jak np. nauczyciele oraz rodzice. Ta granica często zaciera się i dzieci już od młodego wieku uczą swoich rodziców, jak chcą być wychowywani, poprzez tupanie, grożenie, histerię na ulicy lub w sklepie. Może i wydaje się to zwyczajne i takie codzienne, jednak dotyczy ono późniejszych relacji między dzieckiem i rodzicem. Dziecko bowiem testuje na ile może sobie pozwolić przy danej osobie, i gdy wygrywa wówczas samo staje się wychowawcą, a nie wychowankiem. Teraz dzieci mają większy szacunek do kolegów oraz koleżanek niż do najważniejszych osób dzięki którym powstały. Zatracane są najważniejsze wartości oraz cechy charakteru. Kiedyś dostawało się po dupie od rodziców za jakieś złe zachowanie. Aktualnie rodzice nie robią praktycznie nic. Ciekawi mnie co będzie za jakieś 20 lat jeśli teraz świat zaczyna schodzić na psy. Zamiast zapracować sobie na coś dostają to na pstryknięcie palcami. Ciekawe jak dzieci w XXI wieku poradzą sobie wyprowadzając się od rodziców. Według mnie dzisiejsze dzieci nie są dobrze wychowane. Sam nie jestem mega stary, ale jednak jak na swój wiek dużo przeszedłem. Siedząc sobie w parku czy nawet na tzw. placu spotkań pijąc piwo i relaksując się po ciężkim tygodniu, grupka "małolatów" siedzących obok słuchają sobie na JBL Szmitka Ubojni (sam czasami sobie odpalę, ale to kryzysowe posunięcie ), pijąc browar, przepalając to fajką, a czasami nawet potrafią odpalić sobie coś mocniejszego obok innych, po czym wyjdą do Ciebie z podniesionym głosem, że im zwracasz uwagę. No to coś jest nie halo. Takich dzieciaczków u mnie w mieście czy nawet w Kielcach jest multum i tylko część potrafi zachować trzeźwy umysł i przyhamować przypał. Uważam też, że to nie przez rodziców tacy zostali tylko przez samego siebie, bo dzięki swojej głupocie popadli w takie, a nie inne towarzystwo i idą na dno jak Titanic. Co sądzisz na temat tego, co dzieje się w dzisiejszych czasach na świecie? Sytuacja na świecie nie jest prosta. W prawdzie postęp technologiczny nastaje w bardzo szybkim tempie. Zdobywamy więcej doświadczeń. Świat robi pierwsze kroki ku eksploracji kosmosu. Z każdym rokiem coraz więcej gatunków zwierząt ujawnia się ku nam. Jednak myślę, że zagłada świata jest nieunikniona. Na świecie jest bardzo wiele podziałów. Etnicznych, religijnych kulturowych i komercyjnych. Konflikty na świecie są praktycznie nieprzerwanie od niepamiętnych czasów. Myślę że spory przybiorą ogromny rozmiar co doprowadzi do licznych wojen oraz waśni. Krew niewinnych będzie ciekła o wiele szybciej i bardziej niż do tej pory. Uważam również, że dzisiejsze czasy zwiastują kres ludzkiej egzystencji na Ziemi. Opiszę to jednym słowem - PATOLOGIA. Nie będę się rozpisywał tutaj bo nie zamierzam rozmawiać np. o uchodźcach, dla mnie powinni się powybijać tam skąd przyszli, a w Polsce powinni ich wieszać, tyle w temacie. Uważasz, że Polska jest dobrze rządzona, czy wręcz przeciwnie? Moim zdaniem ustrój polityczny w Polsce jest w opłakanym stanie. Wszechobecny socjalizm oraz notoryczne skandale tylko osłabiają nasz kraj. Nasz rząd jest zależny oraz uległy innym nacjom. Nie jesteśmy w stanie podejmować własnych decyzji zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Ingerencja kościoła katolickiego w Polskę jest na porządku dziennym co również utwierdza mnie w ustosunkowaniu, że Polska jest rządzona skandalicznie. Uważam, że Polska jest źle rządzona. Dlaczego? To co wyżej napisałem, uchodźcy. Ale żeby nie było, że czepiłem się tylko tych ciapuchów to podam inny przykład, Ukraińcy. Z jakiej paki imigranci z Ukrainy dostają u nas mieszkanie (za free), stawkę nieco niższą dla Polaka (oczywiście nie w każdej tak obowiązuje) lub czasami nawet mówią, że oni to nie będą pracować za tyle co Polacy, no to jest jak dla mnie chore, przyjeżdżasz na tej samej zasadzie co MY do Niemiec, Szwecji i Norwegii więc pracuj za mniej niż obywatel kraju. 50/50 postawię program 500+, z jednej strony fajnie bo na prawdę może pomóc wielu rodzinom które mają ciężko, a z drugiej typowa Karynka z Sebixem zrobią sobie gromadkę dzieci jak osioł ze smokiem i będą brali 2000 na dzieci za free siedząc w domu, pijąc browar i przepalając to fajką + dochodzą pewnie inne zasiłki, a ta osoba która pracuje 30 lat uczciwie w prywatnej firmie i chce sobie pomóc dodatkowym banknotem nie dostanie bo dochód przekracza 50 zł, trochę zabawne. Kogo nominujesz do następnego wydania? @ DupShot @ Seraphinate Już teraz widzicie jak myśli na temat ustroju, wychowywania dzieci itd. na początku wymieniona dwójka. Kinga i Kamil trochę nam się rozpisali, ale mam nadzieję, że nie zniechęciło Was to do przeczytania całości! Już nie przewracajcie tak oczami, ja to widzę! Wiem, że ciężko się przyznać do lenistwa. Wiem, że nie chce Wam się czytać długich tekstów, ale może przystaniecie na chwilę i zrobicie wyjątek. Oczywiście nie obyło się bez nominacji kolejnych osób. Następnym razem będziecie mieli okazję zobaczyć jak wykażą się Nikola i Jarek. Wiem, że nie możecie się doczekać razem ze mną! Kingo i Kamilu, dziękuję Wam za poświęcenie czasu na napisanie tak rozbudowanych odpowiedzi! Czytelnicy - dziękuję za uwagę! Do następnego!

×